Katolicka influencerka skazana. Najjjka usłyszała wyrok za pochwalanie czynu Grzegorza Brauna

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy sąd uznał kontrowersyjną twórczynię internetową za winną pochwalania przestępstwa. Natalia Ruś - znana w sieci jako Najjjka - odpowiedziała przed wymiarem sprawiedliwości za materiały opublikowane po głośnym incydencie z udziałem Grzegorza Brauna pod koniec 2023 roku. Katolicka influencerka zapowiedziała odwołanie!

Katolicka influencerka skazana. Najjjka usłyszała wyrok za pochwalanie czynu Grzegorza Brauna
Autor: @najjjka/ Instagram

W grudniu 2023 roku Grzegorz Braun zgasił za pomocą gaśnicy hanukowe świece w gmachu Sejmu RP. Nagranie z zajścia lotem błyskawicy obiegło Internet, a jedną z osób, które się do niego odniosły w mediach społecznościowych, była Natalia "Najjjka" Ruś - influencerka publikująca treści o tematyce katolickiej. Po zgłoszeniu jej materiałów jako pochwalanie przestępstwa, początkowo sąd uniewinnił gwiazdę sieci, jednak po uchyleniu tej decyzji i ponownym rozpatrzeniu - zapadł wyrok skazujący.

Najjjka skazana. Chodzi o materiały na temat gaśnicowego incydentu w Sejmie

W reakcji na publikacje po incydencie z udziałem Grzegorza Brauna, Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zdecydował się zgłosić sprawę katolickiej influencerki do prokuratury. Najjjka została oskarżona z art. 255 Kodeksu karnego o publiczne pochwalanie przestępstwa. Sąd rejonowy uniewinnił twórczynię internetową od zarzutów, ale po apelacji prokuratury zapadła decyzja o skierowaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia.

- Jako katoliczka jestem z dumna z pana Brauna, że stanął w obronie nas, katolików, czyli mieszkańców Polski, obywateli Polski. [...] Ci, co siedzą w Sejmie powinni być naszym głosem. Głosem Polaków, głosem obywateli polskich, a nie kogokolwiek innego. Nie obcokrajowców, innych wyznań itd. Dlatego szczere brawa dla pana Brauna. Dużo wytrwałości dla niego, bo ciężki czas przed nami - mówiła w grudniu 2023 roku na swoich internetowych profilach.

ZOBACZ TEŻ: Zarzuty dla Grzegorza Brauna. Europoseł zabrał głos w sprawie zbrodni nazistowskich

Teraz zapadł wyrok skazujący. Sąd uznał, że jej publiczne wypowiedzi w sieci miały charakter aprobujący czyn zakazany, wymierzając karę w wysokości 2 tysięcy złotych grzywny. W uzasadnieniu odrzucone zostały wyjaśnienia, tłumaczące, że oskarżona nie miała świadomości tego, że omawiany czyn może być przestępstwem, jak i argument, że sam Grzegorz Braun nie został w tej sprawie prawomocnie skazany.

- W oparciu o materiał dowodowy, zgromadzony w sprawie, przede wszystkim w postaci zarejestrowanego nagrania wypowiedzi pani oskarżonej, sąd nie miał wątpliwości, że pani oskarżona Natalia Ruś swoim zachowaniem zrealizowała znamiona zarzuconego jej występku, ponieważ jej zachowanie polegało na publicznym pochwalaniu przestępstwa - uzasadnił sędzia.

Natalia Ruś zapowiada odwołanie. "Skazana dla przykładu"

Influencerka nie zgadza się z wyrokiem i zapowiada dalszą walkę przed wymiarem sprawiedliwości. Jak skomentowała, jest jedyną osobą pociągniętą do odpowiedzialności w głośnej przecież aferze.

- Jako jedyna osoba w Polsce zostałam skazana za swój komentarz na temat akcji z gaśnicą Grzegorza Brauna. Zostałam skazana dla przykładu. Wyrok nie jest prawomocny - przekazała Najjjka.

Warto przypomnieć, że Natalia przegrała już sprawę złożoną przeciwko OMZRiK o zniesławienie. Z kolei w przypadku samego europosła - ówczesny marszałek Szymon Hołownia poinformował o odebraniu mu części diety i uposażenia na kilka miesięcy, a Kancelaria Sejmu otrzymała zgodę na zgłoszenie incydentu służbom. Ruszyła jednocześnie kampania zwolenników Brauna, gromadzących środki na pomoc w obronie.

Sonda
Najjjka skazana za pochwalanie przestępstwa. Co sądzisz?

Rolki