Angelika Zając, znana w sieci jako Andziaks, oraz jej partner Łukasz Trochonowicz, czyli Luka, powitali na świecie drugie dziecko. Po narodzinach córeczki Charlotte, przyszedł czas na syna. Influencerka znana z dzielenia się swoim życiem rodzinnym w sieci tym razem również nie zawiodła swoich obserwatorów. Po tygodniach oczekiwania i spekulacji para oficjalnie ujawniła imię chłopca, wywołując lawinę komentarzy.
Andziaks i Luka ponownie zostali rodzicami
Jedna z najpopularniejszych par w polskich mediach społecznościowych relacjonowała na bieżąco ciążę i przygotowania do porodu. Podobnie jak przy powitaniu na świecie córeczki, również tym razem do sieci trafiła filmowa relacja ze szpitala. Nie zabrakło z tego powodu kontrowersji. Internetowa dyskusja trwała też dalej, gdy Andziaks pokazała, że z okazji narodzin braciszka 5-letnia Charlie otrzymała nowego iPhone'a. Tymczasem fani zastanawiali się nad imieniem chłopczyka. Niektórzy twierdzili, że Luka niechcący zdradził, że jego syn nazywa się Nicolas. Dziś mamy już potwierdzenie, że tak nie jest.
Imię chłopca zaskoczeniem? Fani mieli inny typ
W najnowszym materiale na YouTube mama dwójki dzieci zdradziła, że rozważanymi przez nią i Lukę opcjami były Tiago i Louis, ale ostatecznie padło na... Franco! Jak wyjaśniła influencerka:
"Chcieliśmy sobie z nim pobyć, oswoić się z tym imieniem i dopiero wam go przedstawić. Ja się chyba oswoiłam tydzień temu. [...] Charlie też mówiła do niego Franco, ale ja nie byłam pewna. Sama wymyśliłam, a potem nie byłam pewna."
Dziesiątki widzów Andziaks i Luki ruszyły do sekcji komentarzy. Choć nie brakuje zachwytów nad bobasem i jego dość nietypowym imieniem, to część fanów uważa, że inne zagraniczne możliwości lepiej pasowałyby do pary z Charlie. Niektórzy zauważają, że i tak imię będzie "spolszczane" do bardziej swojsko brzmiącego Franka, a inni - kojarzą "Franco" z XX-wiecznym dyktatorem Hiszpanii. Zdania są więc podzielone!
Jak czytamy w komentarzach pod filmem:
"Nie spodziewałam się takiego imienia"
"Jakoś to imię niezbyt pasuje"
"Franco kojarzy mi się tylko z dyktatorem, ciężkie imię"
"Cudownie"
"Nie wiem czy wiecie, ale to rodzice nadają dziecku imię, które im się podoba. Komentarze pt. ,,imię nie pasuje " są nie na miejscu"
"I tak będą mówić Franek"
"Hiszpański dyktator Franco. Jedyne skojarzenie"
"Tyle pomysłów, domysłów ludzi, a nikt nie wpadł na Franco. Bardzo ładne, chociaż sama myślałam, że może być Nicolas po piłkarzu"