Pojawienie się na świecie syna Andziaks i Luki to bez wątpienia jedno z najszerzej komentowanych wydarzeń, jakie miały miejsce w dopiero co rozpoczętym 2026 roku. Influencerzy przywitali swoją kolejną pociechę przed południem, w środę, 7 stycznia. Rodzice 5-letniej Charlotte po raz kolejny zdecydowali się na pokazanie w sieci twarzy dziecka, a także zaprezentowanie vloga z jego narodzin. Nagranie wygenerowało już 2 miliony odsłon na YouTubie, a wielu internautów doszukało się w materiałach Trochonowicz walorów edukacyjnych poprzez oswajanie kobiet, które wcześniej nie rodziły, z doświadczeniem porodu.
Sporo zamieszania narobiło też wideo, na którym widzimy, jak Andziaks wręcza swojej córce nowego iPhone'a, jako prezent od nowo narodzonego braciszka. I choć rodzice upublicznili już wizerunek chłopca, tajemnicą pozostaje jego imię. Albo pozostawało... Internauci twierdzą, że rozgryźli zagadkę i wiedzą, jak ma na imię syn Andziaks i Luki.
Tak ma na imię syn Andziaks i Luki?!
Angelika i Łukasz Trochonowiczowie zasugerowali, że tak jak w przypadku Charlie, wybrali dla syna zagraniczne imię. Świeżo upieczeni rodzice nie wyjawili jednak jakie. Internauci połączyli kropki i na podstawie wypowiedzi Luki zakładają, iż chłopiec to Nicolas.
W najnowszym vlogu Luka pochwalił się luksusowym samochodem marki Range Rover. Zwracając się do żony, zapytał: "gdzie położysz Gonzáleza?". To pomogło internautom na wysnucie wniosków, iż pociecha influencerów ma na imię Nicolas, tak jak argentyński piłkarz Juventusu, Nicolás González. Myślicie, że to dobry trop?