Andziaks znów to zrobiła! Film z drugiego porodu trafił do sieci [ZDJĘCIA]

2026-01-22 8:23

Angelika Trochonowicz, znana szerzej jako Andziaks niedawno po raz drugi została mamą. Influencerka wraz z mężem powitała na świecie synka. Znana z relacjonowania nawet tak intymnych szczegółów swojego życia osobistego, jak poród, właśnie umieściła w sieci relację z narodzin syna. Podobnie zrobiła, kiedy pięć lat temu rodziła córkę.

Andziaks, popularna influencerka znana ze swojego lifestyle'owego contentu i otwartego dzielenia się życiem prywatnym, w styczniu 2026 roku ponownie została mamą! Po narodzinach córki Charlotte, która przyszła na świat w 2020 roku, Andziaks i Luka powitali na świecie syna. Radosną nowinę jako pierwszy ogłosił Luka w swoich mediach społecznościowych. Teraz, ku uciesze fanów, influencerka opublikowała nagranie z porodu. Nie jest to pierwszy raz, kiedy celebrytka relacjonuje tak intymne przeżycie. Podobny film umieściła na swoim kanale na platformie YouTube po narodzinach córki. Podobnie, jak wtedy, także teraz nagranie budzi mieszana uczucia.

Zobacz także: Andziaks urodziła, a Luka ruszył do Diora. Tak wynagrodził żonie poród

Andziaks w "Tańcu z gwiazdami". Czy zobaczymy ją w formacie?

Andziaks pokazała film z narodzin syna. Internauci podzieleni

Film, który dostępny jest na kanale Andziaks na YouTube, to intymne i poruszające nagranie, które ukazuje kulisy narodzin dziecka. Andziaks na filmie, dzieli się emocjami towarzyszącymi jej w trakcie przygotowań do wyruszenia na porodówkę, stresu i bólu  w drodze do kliniki, a także oczekiwaniu na narodziny syna, aż po nieopisaną radość i wzruszenie, które towarzyszyły jej w momencie szczęśliwego rozwiązania. Możemy zobaczyć również wsparcie męża, Luki, który czuwał przy żonie oraz profesjonalizm personelu medycznego, który czuwał nad bezpieczeństwem zarówno mamy, jak i dziecka.

Dopiero dochodzi do mnie teraz, że urodziłam. Jak go położyli to jeszcze nie zaczaiłam. Fajnie bardzo było - mówiła w nagraniu szczęśliwa mama.

Film z porodu spotkał się z ogromnym odzewem ze strony obserwatorów. Zaledwie dziesięć godzin po jego opublikowaniu obejrzała go ponad 600 tysięcy osób. Decyzja Andziaks o udostępnieniu tak intymnego materiału po raz kolejny wywołała dyskusje. Jedni chwalą ją za odwagę i pokazywanie prawdziwego oblicza macierzyństwa, inni kwestionują potrzebę dzielenia się tak osobistymi momentami w sieci.