Spis treści
Agustin Egurrola od lat legitymuje się uznaniem polskich widzów jako choreograf i tancerz. Zainteresowaniem cieszy się także od tej prywatnej strony. Od czasu pandemii jest szczęśliwym mężem swojej ukochanej, Diany, jednak z uwagi na ówczesne ograniczenia ślub miał jedynie cywilny charakter.
Po sześciu latach Agustin i Diana wzięli ślub kościelny, co było dla nich niezwykle ważne. Podczas Top of the Top Sopot Festival 2026 gwiazdor zdradził nam co nie co na temat muzyczno-tanecznych elementów wesela, które spełniło jego marzenia.
Agustin Egurrola wziął ślub kościelny. Nie kryje szczęścia
W rozmowie z Maksem Kluziewiczem dla Eska.pl tancerz wprost przyznał, że zorganizowany w 2020 roku ślub cywilny nie był w pełni zadowalający dla niego samego, jak i jego żony. Tym bardziej cieszy się więc z ceremonii kościelnej i towarzyszącego jej przyjęcia. Zapytany, czy istotna była dla niego małżeńska przysięga przed Bogiem, nie krył poruszenia.
- Tak, była dla mnie ogromnie ważna i… teraz naprawdę lżej oddycham. I cieszę się, że mamy ten ślub - powiedział nam Agustin Egurrola.
Zobacz też: Julia Wieniawa w jury "Tańca z Gwiazdami"! Agustin Egurrola komentuje tę decyzję
Choreograf nie kultywuje tradycji disco polo na weselu. Były inne brzmienia
Jak wyglądała weselna zabawa u znanego tancerza? Odpowiedź jest prosta. Agustin Egurrola zrezygnował z popularnego na polskich przyjęciach nurtu disco polo, ale i tak postawił na uniwersalność - klimaty latynoskie i włoskie.
- Zrobiliśmy w takim włoskim stylu "la dolce vita" i przede wszystkim była włoska muzyka... włoska i latynoska muzyka, bo myślę, że wszyscy kochamy włoską i latynoską muzykę, więc taka muzyka królowała na naszym weselu - zdradził.
Najtrudniejszy był... pierwszy taniec
Jak się okazuje, pozycja czołowego polskiego choreografia wcale nie ułatwia sprawy, jeśli chodzi o stresujący dla par młodych pierwszego tańca. Agustin Egurrola zdradził Eska.pl, że pomimo kilkuletniego stażu małżeńskiego i wychowywania dziecka, na swoim weselu czuł presję związaną z tym wyzwaniem.
- Było wszystko tak, jak sobie wymarzyliśmy, ale na pewno największym naszym wyzwaniem był pierwszy taniec! Była dosyć duża presja i oczekiwania, więc chcieliśmy zrobić coś, co będzie absolutnie nasze - powiedział nam tajemniczo.
Raz jeszcze życzymy zakochanym dużo szczęścia!