Joanna Jabłczyńska drastycznie schudła. Zaskakujące wyznanie gwiazdy "Na Wspólnej"

Joanna Jabłczyńska od lat bryluje w polskim show-biznesie, łącząc aktorstwo z pracą radcy prawnego. Ostatnio gwiazda znacznie straciła na wadze, co wywołało niepokój jej fanów. W rozmowie z "Super Expressem" aktorka szczerze opowiedziała o swoich kłopotach ze zdrowiem, ujawniając zaskakującą przyczynę drastycznego spadku wagi.

Kariera Joanny Jabłczyńskiej. Od "Teleranka" po "Na Wspólnej"

Joanna Jabłczyńska to ceniona aktorka, radca prawny i osobowość telewizyjna, która przyszła na świat 9 grudnia 1985 roku w stolicy Polski. Swoje pierwsze kroki w show-biznesie stawiała jako dziecko, śpiewając w kultowych Fasolkach i prowadząc znany program "Teleranek". Prawdziwą sławę przyniósł jej jednak udział w telenoweli TVN "Na Wspólnej", gdzie od lat wciela się w postać Marty Hofman.

Gwiazda to nie tylko aktorka telewizyjna, ale też ceniona specjalistka od dubbingu, która podkładała głos w wielu filmach animowanych. Poza światem mediów, Jabłczyńska ukończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim i założyła własną kancelarię radcowską. Aktywnie uprawia również sport, startując w triathlonach i angażując się w różnorodne akcje charytatywne.

Joanna Jabłczyńska nie zagra w nowym "Nigdy w życiu". "Myślałam, że jestem PEWNIAKIEM"

Aktorka "Na Wspólnej" o stresie i drastycznym spadku wagi

W ostatnim czasie obserwatorzy Joanny Jabłczyńskiej zauważyli niepokojącą zmianę w jej wyglądzie – gwiazda bardzo schudła. "Super Express" postanowił sprawdzić, co kryje się za utratą kilogramów. Okazało się, że przyczyna była dość niespodziewana i mocno odbiła się na sylwetce aktorki.

- Jestem szczupła z powodu stresu, a nie specjalnych diet. To znaczy na "diecie", mówiąc w cudzysłowie, jestem od zawsze: nie znajdziesz mnie w fast foodach, nie jem śmieciowego jedzenia, bardzo dbam o to, co jem, i jem bardzo dużo. Wbrew pozorom jestem raczej znana z tego, że jem cały czas, i na pewno nie liczę kalorii. Natomiast kiedy odczuwam stres... wiadomo jak jest. Wcale nie jestem zadowolona z obecnej figury. Bardzo chciałabym, żeby wybrzmiało, że młodzi ludzie, szczególnie ci, którzy mnie obserwują i może mówią: „Wow, ale ma figurę”, powinni wiedzieć, że ja nie chcę mieć takiej figury. Chcę utyć. To nie jest zdrowa ani fajna sylwetka. Nie jest wynikiem czegoś zdrowego, tylko niezdrowego stresu - powiedziała. 

Wyszło na jaw, że spadek wagi miał związek z brakiem roli w najnowszej ekranizacji powieści Katarzyny Grocholi, na którą aktorka bardzo liczyła.

- Skoro wszyscy będziemy dźwigać na barkach tę informację, którą wam sprzedałam, może i mnie będzie lżej - podsumowała 

Rolki