Podwójna egzekucja na Florydzie. To pierwszy taki przypadek od 60 lat

Na Florydzie wykonano dwie egzekucje w ciągu jednego dnia, co stanowi pierwsze takie wydarzenie od sześciu dekad. Pomimo spadającego poparcia dla kary śmierci, stan ten pozostaje jednym z najaktywniejszych w tej kwestii w USA.

Ogrodzenie z drutu kolczastego typu concertina na terenie więzienia. O egzekucjach na Florydzie przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Pixabay.com Zdjęcie ilustracyjne

Jakie wydarzenia miały miejsce na Florydzie?

W ciągu jednego dnia na Florydzie stracono dwóch skazanych, co jest pierwszym takim przypadkiem od sześciu dekad. James Aren Duckett, były funkcjonariusz policji, został skazany za zamordowanie 11-letniej dziewczynki w 1987 roku w hrabstwie Lake. Egzekucja odbyła się w więzieniu stanowym Florida State Prison niedaleko miasta Starke, a Duckett zmarł po podaniu śmiertelnego zastrzyku o godzinie 13:19 czasu lokalnego.

Tego samego dnia, o godzinie 18:00, wykonano egzekucję 80-letniego Dominica Occhiconego. Został on skazany za zabójstwo rodziców swojej byłej partnerki w hrabstwie Pasco ponad cztery dekady temu. Occhicone jest najstarszym straconym w czasach współczesnych na Florydzie.

Dlaczego Floryda jest w centrum uwagi?

„Washington Post” zauważył, że jest to pierwsza od 60 lat podwójna egzekucja w tym stanie, co potwierdza pozycję Florydy jako stanu najaktywniej stosującego karę śmierci w USA. Od momentu objęcia urzędu przez republikańskiego gubernatora Rona DeSantisa w 2019 roku, Departament Więziennictwa Florydy przeprowadził 38 egzekucji, co znacznie przewyższa liczbę osób straconych w każdym innym stanie.

Jak Amerykanie postrzegają karę śmierci?

Zarówno w przypadku Ducketta, jak i Occhiconego obrońcy argumentowali, że nigdzie w Ameryce egzekucje te nie doszłyby do skutku, ponieważ decyzje ławy przysięgłych nie były jednomyślne. Poparcie Amerykanów dla kary śmierci wciąż spada. Sondaż instytutu Gallupa z 2025 roku wykazał, że 52 proc. respondentów opowiada się za wykonywaniem kary śmierci wobec osób skazanych za morderstwo, a 44 proc. jest temu przeciwnych. To najniższy wskaźnik poparcia od 1972 roku, kiedy to Sąd Najwyższy USA w przełomowym wyroku uznał przepisy wielu stanów dotyczące kary śmierci za okrutne i nietypowe.

„Washington Post” podaje, że wzrost liczby egzekucji na Florydzie następuje w nowej erze polityki dotyczącej kary śmierci, w której prezydent Donald Trump – już pierwszego dnia drugiej kadencji – wydał rozporządzenie wykonawcze, nakazujące ministerstwu sprawiedliwości nadanie priorytetu tej karze. Administracja Trumpa zniosła wprowadzone za czasów Joe Bidena moratorium na wykonywanie federalnych wyroków śmierci, a prezydent polecił prokuratorom federalnym w Waszyngtonie domaganie się kary śmierci w najszerszym możliwym zakresie.

Minął rok od zbrodni w Starej Wsi koło Limanowej:

Pokój Zbrodni - Oblał żonę i podpalił