Trump chronił Epsteina?! Mocne słowa Tuckera Carlsona

2026-09-17 13:20

Tucker Carlson, były prezenter Fox News, wysunął mocne zarzuty wobec Donalda Trumpa. W najnowszym wywiadzie dla „Vanity Fair” dziennikarz stwierdził, że to sam prezydent USA odpowiada za tuszowanie sprawy Jeffreya Epsteina. Carlson przekonuje, że decyzja o zachowaniu w tajemnicy niektórych faktów związanych z aferą pochodziła bezpośrednio z gabinetu Trumpa.

Donald Trump w niebieskiej marynarce i czerwonym krawacie. O zarzutach dotyczących Jeffreya Epsteina przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock/ Shutterstock

Tucker Carlson rzuca cień podejrzenia na Trumpa. Tuszowanie sprawy Epsteina?

Związki amerykańskiego finansisty Jeffreya Epsteina z Donaldem Trumpem od początku wybuchu afery budziły liczne pytania. Prezydent wielokrotnie odpierał zarzuty, przekonując, że ich relacja nie miała charakteru zażyłej przyjaźni. Jednocześnie w internecie krążyły wersje dokumentów, w których nazwisko Trumpa pojawiało się w bardzo negatywnym kontekście. Trudno jednak powiedzieć, czy są one autentyczne. Jaka jest prawda o relacjach prezydenta z Epsteinem? Do tej sprawy odniósł się teraz Tucker Carlson. Były pracownik stacji Fox News, znany z głośnych wywiadów, w tym z Władimirem Putinem oraz amerykańskim ambasadorem w Izraelu, postanowił ujawnić nowe rewelacje.

Sonda
Czy Polska powinna zbadać wątki z akt Epsteina dotyczące Polaków?

Carlsona twierdzi, że to prezydent USA zablokował pełne odtajnienie dokumentacji dotyczącej finansisty. Gwiazdor mediów podczas wywiadu udzielonego „Vanity Fair” przekonywał, że omawiał ten temat z Donaldem Trumpem w 2025 roku. Jak dotąd administracja prezydencka nie odniosła się bezpośrednio do słów dziennikarza, zapewniając jedynie, że Trump nie ma nic wspólnego z zarzutami obciążającymi Epsteina.

Carlson o kulisach rozmowy. Dlaczego Trump miał ukrywać prawdę?

Latem 2025 roku Carlson, według własnych słów, próbował przekonać Donalda Trumpa, by ten ujawnił wszystkie akta związane ze sprawą Epsteina. Według dziennikarza prezydent miał udzielić mu paru rozmaitych odpowiedzi. W rozmowie z magazynem „Vanity Fair” były gospodarz Fox News wspominał, że pytał wprost, jaki jest cel utajniania tych dokumentów. Dodał, że nie widział najmniejszego sensu w chronieniu finansisty i radził prezydentowi pełną jawność, jednak ostateczna decyzja o utajnieniu akt miała - według Carlsona - zapaść na polecenie samego Trumpa.

Quiz: Czy zdasz maturę 2026 z historii?
Pytanie 1 z 20
W którym roku wybuchła II wojna światowa?

Dziennikarz był jeszcze bardziej kategoryczny, zarzucając głowie państwa celowe blokowanie niewygodnych materiałów. Z jego opowieści wyłania się obraz bardzo osobistej reakcji prezydenta. „Nakaz tuszowania sprawy pochodził od Trumpa. Zapytałem go, dlaczego. Przedstawił mi długie, bardzo emocjonalne wyjaśnienie, że to wszystko jest spiskiem przeciwko niemu, podobnie jak Russiagate” – cytuje Carlsona amerykański magazyn.

Oskarżenia wysunięte przez dziennikarza wciąż pozostają jedynie jego wersją wydarzeń. Warto przypomnieć, że prezydent złożył podpis pod ustawą, która umożliwiała publikację części wcześniej utajnionych materiałów, choć w ograniczonym zakresie.

NAJSZTUB: TRUMP PRÓBUJE UKRYĆ AFERĘ EPSTEINA PRZEZ WOJNĘ!

Rolki