Spis treści
- Hubert Hurkacz, Magda Linette, Magdalena Fręch i Kamil Majchrzak nie grają już w US Open.
- Ostatnią nadzieją polskich kibiców w turnieju głównym jest Iga Świątek.
- Poniżej szczegóły nocnych zmagań naszych reprezentantów na nowojorskich kortach.
Deszczowe problemy i porażka Huberta Hurkacza w US Open
Kapryśna pogoda mocno dała się we znaki organizatorom US Open, wymuszając wielokrotne przekładanie spotkań otwierającej rundy. Dotkliwie odczuły to Magda Linette oraz Magdalena Fręch, które swoje pierwsze starcia mogły dokończyć dopiero czwartego dnia zawodów, głęboko w nocy czasu polskiego. Jako pierwszy w środę, 2 września, do rywalizacji przystąpił Hubert Hurkacz. Niestety, Wrocławianin musiał uznać wyższość rozstawionego z "ósemką" Bena Sheltona. Po ponad trzygodzinnym i niezwykle wyrównanym pojedynku Polak przegrał 3:6, 7:5, 6:7 (3-7), 5:7.
Lindsey Vonn zdradziła, o czym rozmawiała z Igą Świątek na US Open. Odpowiedź Polki zaskakuje
Koniec marzeń Magdy Linette i Magdaleny Fręch na US Open
Krótko przed nadejściem północy z wielkoszlemową rywalizacją pożegnała się Magda Linette. Doświadczona Poznanianka uległa Brytyjce Francesce Jones (4:6, 6:1, 3:6). Rywalka Polki, sklasyfikowana na 104. miejscu w rankingu WTA, awansowała do turnieju głównego po przebrnięciu przez kwalifikacje. Ich starcie rozpoczęło się już we wtorek, lecz z powodu deszczu zostało wstrzymane zaraz po pierwszym, przegranym przez Linette secie (4:6). Środowa rozgrzewka przed wznowieniem gry również została zakłócona przez opady, ale ostatecznie udało się doprowadzić pojedynek do końca. Niestety, to już dziesiąty z dwunastu ostatnich turniejów wielkoszlemowych, w którym Linette żegna się z kortem po pierwszym meczu.
Chwilę później swój udział w nowojorskim szlemie zakończyła Magdalena Fręch. Polska tenisistka nie sprostała rozstawionej z numerem czternastym Ivie Jovic, ulegając Amerykance 5:7, 3:6. Niespełna dziewiętnastoletnia Jovic, uznawana za jedną z najbardziej obiecujących zawodniczek, konsekwentnie udowadnia swoją klasę na kortach – w tym sezonie dotarła już do ćwierćfinału Australian Open i 1/8 finału Wimbledonu. Z każdym kolejnym gemem jej dominacja stawała się coraz bardziej widoczna. To spotkanie również zainaugurowano we wtorek i przerwano z powodu złej aury w pierwszym secie przy stanie 4:4. Choć Fręch imponująco otworzyła mecz, obejmując prowadzenie 3:0, Jovic błyskawicznie zniwelowała straty, a po powrocie na kort pewnie podyktowała własne warunki gry.
Kamil Majchrzak odpada z US Open. Zacięta walka z Vacherotem
Ostatnim z biało-czerwonych, który mógł przełamać złą passę w nocy, był Kamil Majchrzak. Niestety, w spotkaniu drugiej rundy uległ on Valentinowi Vacherotowi (rozstawionemu z numerem 22.) 4:6, 6:4, 6:7 (3-7), 2:6. Pochodzący z Monako zawodnik, choć ma już 27 lat, prawdziwy rozkwit formy przeżywa od jesieni zeszłego roku, kiedy to niespodziewanie wygrał turniej rangi ATP 1000 w Szanghaju, startując z 204. pozycji w rankingu i przedzierając się przez eliminacje. W tym sezonie po raz pierwszy odnosi zwycięstwa w turniejach wielkoszlemowych. Pokonując Polaka, wyrównał swój życiowy rezultat z Australian Open, gdzie dotarł do trzeciej rundy.
Policja weszła do siedziby PKOl. Znamy szczegóły czterogodzinnej akcji służb
Spotkanie stało pod znakiem niezwykle wyrównanej rywalizacji, a polski zawodnik z pewnością długo będzie rozmyślał nad przebiegiem trzeciej odsłony. Przy prowadzeniu 4:3 w ósmym gemie Majchrzak zmarnował aż trzy okazje na przełamanie serwisu rywala. O losach seta zadecydował ostatecznie tie-break. Choć 30-letni reprezentant Polski rozpoczął go obiecująco od wyniku 3-1, to w kluczowym momencie Vacherot zdobył sześć punktów z rzędu, przypieczętowując zwycięstwo w tej partii i otwierając sobie drogę do triumfu w całym, czterosetowym pojedynku.
Warto przypomnieć, że nieco wcześniej z zawodami pożegnała się również Maja Chwalińska. W związku z serią niepowodzeń jedyną reprezentantką Polski, która pozostała w singlowej rywalizacji na nowojorskich kortach, jest Iga Świątek. Już w najbliższy czwartek w meczu drugiej rundy jej przeciwniczką będzie pochodząca z Argentyny Nadia Podoroska.