Spis treści
Omar Sy wciela się tu w Marwana – człowieka, którego nie da się łatwo ocenić. Jest przemytnikiem organizującym nielegalne przeprawy przez morze, ale jednocześnie ojcem, który desperacko próbuje ocalić własnego syna. Dystrybutor zapewnia, że gwiazdor "Nietykalnych" i netflixowego "Lupina" pokazuje tu zupełnie inne aktorskie oblicze - surowe, powściągliwe i niezwykle emocjonalne.
"Ktoś całkiem obcy" - o czym opowiada film?
Kiedy syryjska lekarka wraz z córką zostają zmuszone do ucieczki z Aleppo, jedna desperacka decyzja uruchamia łańcuch wydarzeń, który przekracza granice i wciąga pięcioro nieznajomych w sam środek tej samej burzy. Przemytnik próbujący ocalić syna. Żołnierz zmagający się z własnym sumieniem. Poeta poszukujący domu. Kapitan greckiej straży przybrzeżnej rozdarty między obowiązkiem a miłosierdziem. Ich drogi krzyżują się pewnej nocy na Morzu Śródziemnym - w miejscu, gdzie przetrwanie nie jest pewne, a człowieczeństwo objawia się w swojej najsurowszej postaci.
Największą zaletą filmu ma być uniwersalność snutej tu opowieści. To właśnie uniwersalność opowieści jest jedną z największych sił filmu. Choć bohaterowie znajdują się w wyjątkowych i dramatycznych okolicznościach, ich motywacje są doskonale znajome: chcą chronić dzieci, ocalić rodzinę, znaleźć bezpieczeństwo i zachować człowieczeństwo wtedy, gdy świat przestaje być przewidywalny.
CZYTAJ TEŻ: To może być najlepszy serial w dorobku Netflixa. Jest adaptacją arcydzieła literatury
"Ktoś całkiem obcy" - premiera w Polsce
Światowa premiera filmu w reżyserii Brandta Andersena odbyła się podczas 74. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Film został tam uhonorowany Nagrodą Amnesty International, co szczególnie mocno podkreśla jego humanistyczny wymiar. Do polskich kin "Ktoś całkiem obcy" trafił w piątek 4 września.
"Ktoś całkiem obcy" - zwiastun
CZYTAJ TEŻ: W tym miesiącu Prime Video pokaże nam aż TRZY romansidła na podstawie książek. Każde z nieco innej parady