Spis treści
- Jan Tomaszewski w swoim stylu skomentował kwestię obecności Roberta Lewandowskiego podczas najbliższych meczów Ligi Narodów.
- Były reprezentant Polski uważa, że nie stać nas na stratę piłkarza o takich umiejętnościach i proponuje, by wykorzystywać go podobnie, jak Argentyńczycy Leo Messiego.
- Według Tomaszewskiego Jan Urban musi znaleźć sposób na to, aby obecność "Lewego" sprawiała, że mecze Polaków będą wyjątkowe dla fanów.
Tomaszewski: Lewandowski ma być jak Messi!
Zbliżające się mecze biało-czerwonych prowokują do rozmów o roli Roberta Lewandowskiego w drużynie. W przestrzeni medialnej pojawiają się głosy sugerujące, że napastnik nie zagra w każdym meczu, a specjalne traktowanie go może zepsuć atmosferę w zespole. Z takimi opiniami zupełnie nie zgadza się Jan Tomaszewski. W jego ocenie Polska po prostu musi grać swoim najwybitniejszym zawodnikiem w dziejach.
Przeczytaj także: Lech Poznań podejmuje Raków Częstochowa. Zaskakujący szlagier kolejki
- Jesteśmy za biedni, żeby tracić takie bogactwo, jakim jest Robert Lewandowski - uważa Tomaszewski.
Wspominając drogę Argentyny do mistrzostwa świata, Tomaszewski zwraca uwagę na postawę Lionela Messiego. Zdaniem byłego bramkarza, podobne rozwiązanie można z powodzeniem wprowadzić w reprezentacji Polski.
- Messi dogadał się z trenerem i z drużyną, nie grał w tych słabszych meczach. Dreptał po boisku, kiedy oni grali w defensywie, ale jak depnął, to cały świat bił brawo. Drużyna powiedziała: będziemy za ciebie grali, a ty masz robić swoje. I robił swoje - zauważa Tomaszewski.
Zdaniem Jana Tomaszewskiego, bardzo ważna w tej sprawie jest wymiana zdań między trenerem, samym zawodnikiem i zespołem. Uważa on, że Lewandowski nie ma obowiązku grać zawsze pełnych 90 minut. Podobnie jak Zlatan Ibrahimović, mógłby pojawiać się na placu gry w najbardziej kluczowych momentach.
- Czy będzie grał tak jak Ibrahimović, który wchodził na 15-20 minut, czy na pół meczu, wtedy kiedy jest potrzeba? To jest wewnętrzna rozmowa - dodaje.
Legenda żąda od selekcjonera. "To jest święto!"
Tomaszewski jest wyraźnie poirytowany tym, że dziennikarze i eksperci próbują doradzać Janowi Urbanowi w kwestii ustalania składu. Zaznacza, że trener miał już czas, by przyjrzeć się kadrze, więc pora na konkretne wybory.
- Jako kibic żądam od selekcjonera, żeby powołał drużynę. Powtarzam, drużynę! Buduje to się wrzód na pewnej części ciała, a nie zespół. Drużynę narodową albo się ma, albo się nie ma - grzmi legendarny bramkarz.
Tomaszewski nie przyjmuje do wiadomości opinii, jakoby Liga Narodów była mało znaczącym turniejem. Zaznacza, że to właśnie udane występy w tych rozgrywkach pozwoliły reprezentacji Polski walczyć w barażach o udział w turnieju docelowym. Jego zdaniem każdy występ w narodowych barwach to powód do dumy i wielkie wydarzenie.
- Każdy mecz drużyny narodowej jest świętem dla kibiców futbolu. Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Ci chłopcy reprezentują naród i powinni się godnie prezentować, a my powinniśmy być z nich dumni - dodaje stanowczo.
Terminarz meczów reprezentacji Polski w Lidze Narodów:
- Polska – Bośnia i Hercegowina (25.09, godz. 20:45)
- Szwecja – Polska (28.09, godz. 20:45)
- Polska – Rumunia (2.10, godz. 20:45)
- Rumunia – Polska (5.10, godz. 20:45)