Remake lepszy, niż oryginał: które horrory zachwyciły nas bardziej za drugim razem?

2022-09-23 0:08 Natalia Nowecka

Do trzech, a może dwóch razy sztuka? Historia kina zna wiele przypadków, gdy dana historia "chwyciła" dopiero za drugim razem, w końcu nawet "Scarface" jest remakiem, nie oryginalną produkcją. Na polu horrorowym zdarza się to jednak niezwykle rzadko. Ale jednak się zdarza, co też postanowiłam wam dziś udowodnić.

Filmowe ramake'i cieszą się stosunkowo złą sławą, a wszystko przez to, że zazwyczaj nie są zbyt udane i przywodzą na myśl raczej odgrzewane kotlety i odcinanie kuponów od popularnych tytułów, nie tchnięcie nowego życia w znaną nam już historię. Szczególnie widać to w gatunku filmów grozy, gdzie rozmaici twórcy dosłownie zalewają nas wątpliwej jakości "podróbkami" kultowych opowieści, wywołując w najlepszym wypadku niesmak, w najgorszym zaś irytację, tudzież ciarki żenady. Niemniej jednak kilku filmowców dokonało na pozór niemożliwego powołując do życia remake'i horrorów, które nie tyle dorównały oryginałom, co wspięły się na znacznie wyższy poziom. 5 moich typów znajdziecie w powyższej galerii. 

Jak dobrze znasz kultowe horrory? QUIZ dla prawdziwych miłośników grozy

Pytanie 1 z 8
Którego z tych horrorów nie nakręcił Wes Craven?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
NAJNOWSZE