Spis treści
Ostra ocena sytuacji w obozie Igi Świątek
- Uznany szkoleniowiec bez ogródek podsumowuje sytuację w obozie polskiej gwiazdy, nazywając zachowanie jej otoczenia totalnym jarmarkiem.
- Ekspert twierdzi, że dostrzegalne u byłej liderki rankingu napięcie oraz brak uśmiechu wynikają bezpośrednio z niepokoju w jej teamie.
- Zdaniem specjalisty ciągłe krzyki i brak wyraźnego przewodnictwa negatywnie rzutują na postawę naszej reprezentantki na korcie.
- Kto ostatecznie poukłada sprawy w boksie raszyńskiej tenisistki i przywróci tam upragnioną stabilizację?
Paweł Strauss to niezwykle ceniony w środowisku ekspert, który od czterech dekad szkoli tenisistów, głównie graczy ze Skandynawii. Pod jego skrzydłami rozwijali się między innymi Magnus Larsson, Thomas Enqvist, Jonas Bjoerkman czy Casper Ruud. Ostatnio doświadczony szkoleniowiec dbał o formę Jana Choińskiego, gracza o polskich korzeniach. Strauss doskonale kojarzy również Wima Fissette'a, z którym niedawno pożegnała się nasza mistrzyni.
"- Znam Fissette’a od wielu lat. On miał doskonałe rezultaty z niemal wszystkimi zawodniczkami, które trenował, a jego podopieczne w czasie ich współpracy zdobyły siedem tytułów wielkoszlemowych. Gdy Świątek zaczynała z nim pracować, wydawał się najlepszym kandydatem na wieloletnią współpracę. Jednak coś tam "nie zagrało", co było bardzo widoczne, zwłaszcza w ostatnich miesiącach - powiedział Paweł Strauss w rozmowie z PAP."
Brak radości i ogromny stres polskiej tenisistki
Jak zaznacza Paweł Strauss, zawodnicy wygrywają turnieje, kiedy czują na korcie swobodę i czerpią czystą satysfakcję ze swojej pracy. Niestety w ostatnich występach Igi Świątek zupełnie brakowało tego uśmiechu. Zamiast upragnionego luzu, na pierwszy rzut oka dało się za to zauważyć u niej gigantyczne napięcie nerwowe.
"- W grze Igi w ostatnich miesiącach tej radości nie było widać. Jest spięta, popełniane błędy powodują jej frustrację i wzrost negatywnych emocji. Do tego team jej nie pomagał w takich momentach. Tam nie było spokoju i luzu, jak chociażby w zespole Carlosa Alcazara. Ponadto, podczas meczów, zawodnikowi czy zawodniczce powinna podpowiadać jedna osoba. I powinien nią być główny trener. Natomiast w sztabie Świątek panuje totalny jarmark. Tam wszyscy krzyczą i nie wiadomo, kto jest najważniejszy. Iga do nich też krzyczy, a to nie sprzyja dobrej grze – analizował Paweł Strauss."
Kto zaprowadzi porządek w sztabie Igi Świątek?
Z perspektywy uznanego trenera bardzo trudno jest w tym momencie rzucać konkretnymi nazwiskami szkoleniowców, którzy zdołaliby natychmiastowo i skutecznie pomóc najlepszej polskiej tenisistce.
"- Powinien być to jednak ktoś, kto zaprowadzi porządek w całym teamie i przede wszystkim wprowadzi spokój podczas meczów – podkreślił Paweł Strauss."
