Poważny uraz zawodnika Barcelony w meczu reprezentacji
Raphinha wraca do klubu z urazem. Brazylijczyk doznał kontuzji w czwartkowym starciu towarzyskim w Bostonie, w którym jego drużyna narodowa uległa Francji 1:2. Skrzydłowy poczuł ostry ból w prawej nodze i w przerwie poinformował o tym selekcjonera oraz sztab medyczny. W drugiej połowie już nie pojawił się na boisku, a przeprowadzone w piątek szczegółowe badania potwierdziły uraz.
Brazylijska federacja piłkarska oficjalnie ogłosiła, że Raphinha opuszcza zgrupowanie, by wrócić do Katalonii i rozpocząć rehabilitację pod okiem klubowych lekarzy. W mediach pojawiały się różne doniesienia o skali problemu – od drobnych naciągnięć mięśniowych po ryzyko absencji na zbliżającym się mundialu. FC Barcelona opublikowała jednak oświadczenie, które nie pozostawia złudzeń. Kontuzja jest poważna, a zawodnik będzie pauzował przez około 5 tygodni.
„Zawodnik pierwszej drużyny Rafael Dias „Raphinha” ma kontuzję uda prawej nogi, co potwierdziły badania medyczne przeprowadzone po dolegliwościach, które zgłosił podczas meczu Brazylia – Francja. Raphinha wraca do Barcelony, aby rozpocząć odpowiednie leczenie. Przybliżony czas rekonwalescencji wynosi pięć tygodni” - czytamy w komunikacie.
Jakie mecze opuści Raphinha?
Badania wykazały uraz mięśnia dwugłowego w prawym udzie. Warto przypomnieć, że Brazylijczyk miał już podobne problemy we wrześniu ubiegłego roku, co wykluczyło go z gry na prawie dwa miesiące, a jego brak był mocno odczuwalny przez zespół. Teraz Raphinha opuści niezwykle ważne starcia. Nie zobaczymy go w ligowym hicie z Atlético Madryt (4 września), a także w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z tą samą drużyną (8 kwietnia). Skrzydłowy nie zagra również w derbach z Espanyolem (11 kwietnia) oraz w rewanżu z Atlético (14 kwietnia). Ponadto ominą go spotkania ligowe z Celtą Vigo i Getafe. Jeśli Barcelona awansuje do półfinału Champions League, Raphinha nie wystąpi w pierwszym meczu tej fazy (28 lub 29 kwietnia). Przewidywany okres rekonwalescencji kończy się 1 maja, więc ewentualny powrót mógłby nastąpić na rewanż półfinałowy (5 lub 6 maja).