- Biało-Czerwoni zaliczyli wysoce nieudane zawody drużynowe na słoweńskim mamucie.
- Zespół złożony z Piotra Żyły, Dawida Kubackiego, Aleksandra Zniszczoła i Kamila Stocha uplasował się na samym końcu stawki.
- Zwycięstwo w świetnym stylu odniosła Austria, natomiast nasza kadra błyskawicznie pożegnała się z nadziejami na wysoką lokatę.
Kadra narodowa zgromadziła ostatecznie łączną notę w wysokości 1109 punktów. Piotr Żyła wylądował na 209,5 oraz 203 metrze, Dawid Kubacki zanotował krótkie próby o długości 189 i 169,5 metra, Aleksander Zniszczoł poleciał na 214 i 190 metr, a żegnający się ze sportem Kamil Stoch uzyskał 207 i 185,5 metra.
Reprezentacja Austrii triumfowała z imponującym wynikiem 1439,5 punktu. W ich barwach Daniel Tschofenig skoczył 218 i 234 metry, Markus Mueller 231 i 201,5 metra, Stefan Kraft 235,5 i 217,5 metra, a Stephan Embacher 233,5 oraz 221 metrów. Japończycy na drugiej pozycji stracili do liderów zaledwie 13,9 punktu, z kolei norweski zespół zamknął podium ze stratą 21,5 punktu.
Tuż za czołową trójką znaleźli się niemieccy skoczkowie, wyprzedzając gospodarzy obiektu, czyli Słoweńców. Na szóstej lokacie rywalizację zakończyli Szwajcarzy, a siódma pozycja ostatecznie przypadła kadrze Finlandii. Ponieważ do pucharowych zawodów przystąpiło zaledwie osiem reprezentacji, wszystkie ekipy automatycznie awansowały do rundy finałowej.
Polacy otworzyli rywalizację od szóstego miejsca po poprawnym locie Piotra Żyły na odległość 209,5 metra. Niestety, lądowanie Dawida Kubackiego zaledwie na 189. metrze drastycznie zepchnęło polski skład na sam koniec klasyfikacji, a kolejne próby Aleksandra Zniszczoła i Kamila Stocha nie zdołały odmienić trudnej sytuacji. Polacy zamykali stawkę już na półmetku zawodów i w drugiej serii nie zdołali odrobić ogromnych strat punktowych.
Na niedzielę zaplanowano finałowe, indywidualne zmagania zawodników na słoweńskim obiekcie lotów. Będzie to oficjalnie ostatni sportowy start w bogatej karierze Kamila Stocha. Pierwsza seria oceniana wystartuje punktualnie o godzinie 10:00. Kibice będą mogli na żywo śledzić zmagania na antenach stacji TVN, w Eurosporcie oraz za pośrednictwem platformy HBO Max.