"Każdy kolejny rok" może sprawić, że fani książek zmienią zdanie. "Stawka jest znacznie wyższa"

2026-06-11 23:13

"Każdy kolejny rok" (ang. "Every Year After") to serial idealny dla miłośników młodzieżowych romansów, niemniej opiera się na motywie znacznie mniej popularnym wśród widzów i czytelników. Autorka literackiego pierwowzoru wyznała mi, dlaczego zdecydowała się na taki ruch.

Każdy kolejny rok. W czym friends to lovers góruje nad enemies to lovers?
Autor: The CW/Prime Video/ Materiały prasowe

"Każdy kolejny rok" to historia Percy (Sadie Soverall) i Sama (Matt Cornett), którzy przyjaźnią się od dziecka, każde lato spędzając w urokliwym wakacyjnym miasteczku Barry's Bay - z którego notabene pochodzi autorka książki, Carley Fortune. Z czasem ich relacja zmienia się w wielką miłość, która nagle zostaje przerwana, a bohaterowie, już jako dorośli ludzie, usiłują poskładać swoje serca i strzępy tego, co kiedyś ich łączyło.

"Każdy kolejny rok". Twórczynie o POLSKICH PIEROGACH i 2. sezonie romansu Prime Video | Wywiad ESKA

PRZECZYTAJ TEŻ: Polski wątek w "Każdym kolejny roku". Autorka opowiada nam o miłości do pierogów

Mniej popularny nie oznacza, że gorszy

Nie od dziś wiadomo, że ze wszystkich romantycznych motywów literackich to właśnie "enemies to lovers" (pol. od wrogów do kochanków) cieszy się największą popularnością. Przykłady można mnożyć: Elena i Damon oraz Caroline i Klaus z "Pamiętników wampirów", Violet i Xaden z "Czwartego skrzydła", Ruby i James z "Maxton Hall", Nick i Noah z "Mojej winy", czy nawet, sięgając po ambitniejszy tytuł, Jaime Lannister i Brienne z Tarthu z "Gry o tron". To właśnie te pary rozpalały emocje widzów i czytelników do czerwoności, a droga od przyjaciół do kochanków jawi się jako... mniej ujmująca i atrakcyjna. Carley Fortune jest jednak innego zdania.

Pisząc nie myślę o motywach literackich, skupiam się na bohaterach i ich historii, a potem motywy same naturalnie się formują. I zauważyłam, że gdy próbuję opisać tarcia pomiędzy bohaterami, jak na przykład w "Tamtym złotym lecie" z Charliem i Alice [kontynuacji "Każdego kolejnego roku - przyp. red.], to staram się, by na początku był ten delikatny konflikt, ale potem naturalnie kieruję ich w stronę przyjaźni, bo po prostu wolę historie, w których ludzie się ze sobą dogadują - wyjaśniła mi autorka.

W czym "friends to lovers" góruje nad "enemies to lovers"?

Amy B. Harris; showrunnerka serialowej adaptacji "Każdego kolejnego roku", którą obejrzycie w całości w Prime Video; przyznała w naszej rozmowie, że choć rozumie popularność motywu "enemies to lovers", w jej opinii to właśnie ten "gorszy" kuzyn może budzi znacznie głębsze emocje - o ile narracja zostanie odpowiednio poprowadzona.

Myślę, że instynktownie skłaniamy się ku "enemies to lovers", ale Carley zdołała pięknie pokazać, że przy "friends to lovers" stawka jest znacznie wyższa, bo serce pęka ci z aż dwóch powodów. Ryzykujesz utratą nie tylko romantycznego partnera, ale też najlepszego przyjaciela. Starałyśmy się pokazać to w serialu, gdzie spotykacie tych bohaterów dekadę po rozstaniu i widzicie skutki tych strat. Utrata jednocześnie ukochanego i przyjaciela boli znacznie bardziej i wpływa na dalsze życiowe wybory - skwitowała.

Amy podzieliła się też ze mną osobistym doświadczeniem, które sprawia, że to właśnie motyw "friends to lovers" jest bliższy jej sercu.

Największym rozczarowaniem, jakiego doświadczyłam w młodości, było rozstanie z kimś, kogo uważałam za najlepszą osobę, jaką spotkałam. Nie był to żaden dupek, z którym wiecznie były jakieś problemy. To by bolało, ale wiedziałabym, na co się piszę. Tymczasem serce złamał mi ktoś, kogo uważałam za dobrego człowieka. Więc mogłam przejrzeć się w historii bohaterów naszego serialu - wyznała.

Sonda
Który motyw wolisz?

PRZECZYTAJ TEŻ: "Każdy kolejny rok". 2. sezon powstanie? Twórczynie postawiły sprawę jasno