Włoszki z brązowym medalem Ligi Narodów
Spotkanie o trzecie miejsce zakończyło się wygraną reprezentacji Włoch z Chinami 3:1. Mecz obfitował w emocje, choć Azjatki zdołały zapisać na swoim koncie jedynie drugą partię. Kluczowym momentem spotkania w Makau była trzecia odsłona, której losy rozstrzygnęły się w niezwykle zaciętej końcówce. Przy stanie 23:22 siatkarki z Europy zdobyły dwa ważne punkty po skutecznym ataku Stelli Nervini i błędzie Chinek w przyjęciu zagrywki.
W czwartym secie zawodniczki z Półwyspu Apenińskiego całkowicie przejęły inicjatywę na boisku, nie dając rywalkom żadnych szans. Błyskawicznie wypracowana przewaga 10:3 oraz 15:7 pozwoliła Włoszkom na spokojne przypieczętowanie triumfu. Najwięcej punktów dla zwycięskiej ekipy zapisały Ekaterina Antropova, która zdobyła ich 26, oraz Sarah Fahr z trzynastoma oczkami. W zespole z Azji liderkami punktowymi były Xiangyu Gong i Yuanyuan Wang, zdobywając po 10 punktów.
Dlaczego Polki nie zagrały w finale?
Dla reprezentacji Włoch jest to czwarty wywalczony w historii medal tych prestiżowych międzynarodowych rozgrywek. Siatkarki z Półwyspu Apenińskiego święciły w nich końcowe triumfy w latach 2022, 2024 oraz 2025. Po zakończeniu pojedynku o brąz zaplanowano również najważniejsze wydarzenie dnia w Makau, w którym o godzinie 13:30 do walki o złoto przystąpiły drużyny Brazylii oraz Turcji.
W finałowej fazie turnieju zabrakło reprezentacji Polski, która nie zdołała zakwalifikować się do najlepszej ósemki. Polskie siatkarki, które w trzech ostatnich edycjach turnieju kończyły zmagania na trzeciej pozycji, w tym sezonie zostały ostatecznie sklasyfikowane na dziewiątym miejscu. Biało-czerwone w fazie zasadniczej zajęły wprawdzie ósmą lokatę, jednak miejsce w Final Eight przypadło znajdującym się niżej Chinkom, które miały zagwarantowany udział w decydującej fazie jako gospodarz imprezy.