Napięta sytuacja zmienia kalendarz mistrzostw
Władze amerykańskiej grupy Liberty Media ogłosiły ważne zmiany w tegorocznym harmonogramie mistrzostw świata. Pierwotnie wyścig o Grand Prix Bahrajnu miał odbyć się 12 kwietnia na obiekcie Sakhir. Niestety zawody zostały odwołane ze względów bezpieczeństwa w związku z trwającą wojną w Iranie. Z tego samego powodu zrezygnowano również z rundy w Arabii Saudyjskiej w Dżuddzie. Kierowcy zamiast na Bliskim Wschodzie będą rywalizować w Azji Południowo-Wschodniej.
Zastępcza runda została przeniesiona do Malezji i odbędzie się 4 października na obiekcie Sepang. Oficjalna nazwa nowej imprezy to Gulf Air Bahrain Grand Prix w Malezji. Będzie to wielki powrót tego azjatyckiego toru do królowej sportów motorowych. Ostatni raz najlepsi kierowcy globu ścigali się w tym miejscu w 2017 roku. W tegorocznym kalendarzu po dodaniu nowej rundy zaplanowano łącznie 23 wyścigi.
„To fantastyczna wiadomość dla naszych kibiców” – ocenił dyrektor generalny Formuły 1 Stefano Domenicali porozumienie między rządami Malezji i Bahrajnu, a także FIA i Liberty Media.
Jak wygląda nowy układ wyścigów?
Zmagania w Malezji zostały idealnie wpasowane w jesienny harmonogram mistrzostw świata. Rywalizacja na torze Sepang odbędzie się pomiędzy Grand Prix Azerbejdżanu a Grand Prix Singapuru. Wyścig w Baku zaplanowano na 26 września, natomiast rywalizacja w Singapurze odbędzie się 11 października. Przyniesie to logistyczne ułatwienie dla zespołów przemieszczających się po azjatyckim kontynencie. Taki układ terminów pozwala uniknąć dalekich podróży w krótkim czasie.
Lokalny minister do spraw młodzieży i sportu od kilku miesięcy zabiegał o powrót imprezy do swojego kraju. Doktor Mohammed Taufiq Johari prowadził intensywne negocjacje z władzami amerykańskiej spółki. Obecnie ustalono jednak, że zaplanowane na październik zawody będą miały charakter wyłącznie jednorazowy. Wyścig organizowany jest tylko w ramach zastępstwa za zmagania w Bahrajnie. Przyszłość toru Sepang w kolejnych sezonach mistrzostw świata pozostaje na razie otwarta.
„Kibice będą mogli nadal cieszyć się pełnym i ekscytującym kalendarzem Formuły 1, a jednocześnie oglądać powrót tego sportu na wspaniały tor” - dodał, cytowany w komunikacie.