- Problemy ze strzelaniem goli przez Roberta Lewandowskiego w barwach Chicago Fire spotkały się z głośnym komentarzem legendarnego bramkarza.
- Jan Tomaszewski surowo zrecenzował dotychczasowe mecze Polaka, mówiąc o "przekleństwie Barcelony" i tłumacząc, co trzeba pilnie zmienić.
- Oto co konkretnie ma do przekazania byłem snajperowi Bayernu ekspert piłkarski, by ten na nowo stał się postrachem bramkarzy.
Przekleństwo Barcelony dla Lewandowskiego
Robert Lewandowski zaliczył kolejny mizerny występ na boiskach w Stanach Zjednoczonych. Jego drużyna z Chicago uległa 1:3 ekipie New York City. Polski napastnik spędził na murawie drugą połowę, notując zaledwie jedno uderzenie w stronę bramki rywali. Jan Tomaszewski głośno mówi o tym, co stoi za słabą postawą doświadczonego piłkarza. Zdaniem legendarnego golkipera winę ponosi styl, w jakim polski gwiazdor zmuszony był występować w La Lidze.
Przeczytaj także: Robert Lewandowski znów bezradny i pokonany! Teraz już widzi, w co się wpakował!
- To niestety przekleństwo Barcelony i hiszpańskiej piłki. Robert przez lata w Bayernie Monachium grał jako prawdziwa dziewiątka, na niego grali, natomiast w Barcelonie grał jako pomocnik, obrońca, a nawet antydziewiątka
Ekspert zaznacza, że to system gry w Katalonii, bazujący na skrzydłowych i ofensywnych graczach środka pola, sprawiał, że klasyczny napastnik musiał wracać po piłkę, by samemu ją rozgrywać. Były reprezentant uważa, że "Lewy" bezwzględnie powinien zrezygnować z takich nawyków na amerykańskich boiskach.
- Robert niestety te przeklęte cztery lata będzie musiał szybciutko wykreślić, bo tam musi grać tak, jak grał w Bayernie
Złota rada dla Roberta Lewandowskiego
Tomaszewski stanowczo twierdzi, że snajper z Polski robi błąd, próbując być widocznym dla partnerów i demonstrować swoje umiejętności poprzez zaangażowanie w każdy element budowania akcji. Według byłego bramkarza to jedynie trwonienie sił oraz brak wykorzystania najgroźniejszej broni zawodnika, czyli instynktu do zdobywania bramek.
- Nie na tym to polega. Robert, nie pokazuj się. Twoja klasa polega na nosie i strzelaniu bramek, bo takiego talentu w Polsce nie było w historii
Zasłużony piłkarz apeluje do "Lewego", aby ten koncentrował się włącznie na precyzyjnym strzelaniu na bramkę rywala, co jest domeną najwybitniejszych napastników naszego globu.
- Masz się skupić tylko na strzelaniu bramek, tak jak Messi, tak jak Mbappe, tak jak Haaland. Nie cofać się, bo tracisz siły zupełnie niepotrzebnie
Pomimo kilku cierpkich słów, Jan Tomaszewski wciąż zachowuje pozytywne nastawienie. Wierzy, że wykorzystanie przez polskiego zawodnika wspomnianych rad i powrót do bycia klasycznym egzekutorem poskutkują wreszcie bramkami za oceanem.
- Jestem przekonany, że jeśli Robert to zrozumie i chłopcy będą na niego grali, to będzie królem strzelców amerykańskiej ligi