To właśnie na czwartkowy koncert wielu fanów i fanek Top of the Top Sopot Festival czekało najbardziej. Na finałowy dzień telewizyjnego festiwalu zaplanowany został koncert pod nazwą Top of the Rock, czyli występy największych artystów, artystek i zespołów, kojarzonych z tą klasyczną, tak w Polsce cenioną, szeroko pojmowaną sceną gitarową.
Tym samym w czwartek 27 sierpnia na sopockiej scenie stawiły się legendy rodzimego rocka: Lady Pank, Pefrect & Łukasz Drapała, Małgorzata Ostrowska, zespół Dżem, Kobranocka, Mirosław Kalisiewicz, Arek Jakubik z formacją Dr. Misio oraz Tomek Lipiński - a także grupa IRA z niezawodnym Arturem Gadowskim za wokalem.
Koncert zespołu IRA zachwycił publiczność!
Formacja, która w Sopocie pojawiła się jako trio, gdyż występowała z imponującą, 40-osobową Orkiestrą, jak zawsze pokazała niesamowitą klasę. Publiczność nie ukrywała emocji podczas wykonania legendarnej kompozycji Nadzieja i dała się porwać dźwiękom Taki Sam. Artur Gadowski po mistrzowsku poradził sobie także z drobnym problemem technicznym.
Mianowicie w pewnym momencie pokaz IRY został przerwany, gdyż okazało się, że wokalista ma kłopot z odsłuchem - nie słyszał gitarzysty. Komplikacja została bardzo szybko zażegnana, a występ został ukończony w pięknym stylu przy oklaskach zebranej publiczności
"Przepraszam, kochani, ale mamy jakieś problemy techniczne, nie słyszę mojego gitarzysty" - mówił Artur Gadowski do publiczności.
Dość dużym echem odbił się także wspólny występ Arka Jakubika i grupy Dr. Misio z Tomkiem Lipińskim. Artyści wykonali wspólnie własną wersję słynnego utworu grupy Tilt (której Lipiński był członkiem) Nie wierzę politykom. Tym samym telewizyjny festiwal nabrał nico "politycznego" charakteru - zobacz nagranie występu!