Jennifer Lawrence potwierdziła we wtorkowej rozmowie z „The Cut”, że przeszła zabieg podniesienia piersi po urodzeniu drugiego dziecka. Aktorka wcześniej mówiła o takim planie, wiążąc go ze zmianami ciała po dwóch ciążach.
Jennifer Lawrence mówiła o zmianach po ciążach
W 2025 roku Lawrence poruszyła ten temat w rozmowie z „The New Yorker”, nawiązując do nagiej sceny w komedii „No Hard Feelings” z 2023 roku. Po pierwszym dziecku jej ciało niemal wróciło do wcześniejszego stanu. Po drugim, jak wyjaśniła, było inaczej. Mówiła wtedy także o perspektywie kolejnej nagiej sceny po urodzeniu drugiego dziecka.
Zapytana, czy zdecydowałaby się na podniesienie piersi również wtedy, gdyby nie była znaną aktorką, przyznała, że praca wpływa na tempo podjęcia tej decyzji. Zaznaczyła jednak, że rozważałaby zabieg także poza swoim zawodem.
Lawrence o wypełniaczach i codzienności z dziećmi
W rozmowie z „The New Yorker” aktorka poruszyła również temat botoksu i wypełniaczy. Tych drugich unika, ponieważ mogą być widoczne przed kamerą. Powiedziała też, że nie przeszła liftingu twarzy, choć nie wyklucza takiego zabiegu w przyszłości. Zażartowała wręcz z przekąsem, że możemy się go spodziewać.
Z kolei w rozmowie z prestiżowym magazynem „The Cut” - na którego okładce właśnie zapozowała - Lawrence opowiedziała o tym, jak chce wyglądać na co dzień, gdy zajmuje się dziećmi - dwoma synami. Zależy jej, by sprawiać wrażenie zadbanej matki także wtedy, gdy odwozi je rano do szkoły, nawet jeśli dopiero wstała. Sesja zdjęciowa odmienionej aktorki wywołała spore poruszenie wśród internautów, którzy zarzucają jej, że ingerowała w wygląd przy pomocy medycyny estetycznej bardziej, niż przyznaje. Jedno jest pewne: kwestia dbania o urodę w Hollywood zawsze będzie kontrowersyjna.
Warto przeczytać: Zajmuje kilka minut, a pozwala zauważyć zmianę w piersi. Tak wygląda samobadanie
Artykuł stworzony przy wykorzystaniu narzędzi AI