Anastazja Kuś odebrała prestiżową nagrodę. W sieci furorę robią też jej zdjęcia z mamą

2026-10-28 14:50

Anastazja Kuś dołączyła do grona nagrodzonych podczas uroczystej gali Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Wydarzenie zorganizowano 23 października na Stadionie Śląskim w Chorzowie, a młoda biegaczka otrzymała tam statuetkę w kategorii Nadzieja Roku. Uroczystość stanowiła okazję do zamknięcia minionego sezonu i uhonorowania sportowców, którzy w ostatnim czasie wyróżnili się na bieżniach oraz rzutniach.

Pochodząca z Olsztyna 19-letnia biegaczka po raz trzeci znalazła się w gronie nominowanych w tym zestawieniu. W tym roku wreszcie sięgnęła po końcowy triumf, będący efektem jej znakomitej formy prezentowanej w minionych miesiącach. Rezultaty osiągnięte przez młodą lekkoatletkę w tym sezonie odbiły się szerokim echem w kraju oraz na arenie międzynarodowej.

Największym sukcesem młodej zawodniczki w tym roku okazał się złoty krążek wywalczony podczas sierpniowych mistrzostw świata do lat 20 w amerykańskim Eugene. Reprezentantka Polski wygrała tam finałowy bieg na 400 metrów z rezultatem 51,06 s, co pozwoliło jej pobić dotychczasowy rekord kraju w tej grupie wiekowej.

Bezpośrednio po udanym starcie w USA sportsmenka z Olsztyna udała się na seniorskie mistrzostwa Europy rozgrywane w Birmingham. Zastąpiła tam Natalię Bukowiecką, stanowiącą dotąd jeden z filarów naszej kadry narodowej, i pobiegła na ostatniej zmianie sztafety 4x400 metrów. Polska drużyna z nastolatką w składzie zdołała awansować do biegu finałowego i ostatecznie zajęła siódme miejsce w europejskim czempionacie.

Anastazja Kuś zachwyca formą na bieżni oraz wspólnymi zdjęciami z mamą

Młoda lekkoatletka świetnie radziła sobie również na polskich stadionach, czego dowodem była lipcowa obrona tytułu mistrzyni kraju juniorek w Zamościu. Ponadto w zakończonym sezonie biegaczka ustanowiła nowe rekordy życiowe na dystansach 150, 200 oraz 300 metrów. Swój najlepszy wynik na najkrótszym z tych odcinków wyśrubowała w Kortowie, startując w VI Międzynarodowym Memoriale Zbigniewa Ludwichowskiego.

Poza sukcesami czysto sportowymi, w sieci duże zainteresowanie wzbudza sama biegaczka oraz jej matka, Alicja Kuś. Obie panie świetnie czują się przed aparatem, a publikowane przez nie wspólne materiały regularnie przykuwają wzrok użytkowników sieci. Komentujący często zwracają uwagę na uderzające podobieństwo matki i córki, które przy okazji oficjalnej gali zaprezentowały się w niezwykle szykownych i eleganckich kreacjach.

 

ROLKI