Spis treści
Duncan Laurence nie był szeroko znanym w Holandii artystą, gdy stał się kandydatem do wygrania Eurowizji 2019. Jego poruszający utwór "Arcade" nie tylko zwyciężył konkurs, ale również za sprawą mediów społecznościowych i platform streamingowych zyskał rozpoznawalność na wszystkich kontynentach. Po siedmiu latach po popularnym muzyku w mediach prawie nie ma śladu, ale to nie znaczy, że z dala od medialnego szumu Duncan próżnował.
Duncan Laurence - "Arcade". Zwycięzca Eurowizji ma w dorobku rekord
Urodzony w 1994 roku wokalista ma muzyczne wykształcenie, ale w pierwszych latach kariery przede wszystkim tworzył dla innych artystów. W końcu Duncan Laurence postawił na siebie i dotarł do półfinału holenderskiego "The Voice" w drużynie Ilse DeLange, zdobywczyni drugiego miejsca na Eurowizji w 2014 roku. Po pięciu latach od tego sukcesu trenerka stała się mentorką swojego podopiecznego podczas jego eurowizyjnej przygody z utworem "Arcade". Numer dał Holandii piąte zwycięstwo w konkursie, a Duncan stał się ogromną gwiazdą w swoim kraju.
Z biegiem kolejnych miesięcy piosenka podbiła też TikToka i inne popularne platformy, gromadząc rekordową w historii uczestników Eurowizji liczbę odsłon. Na Spotify wszystkie wersje "Arcade" mają dziś w sumie niecałe 2 miliardy wyświetleń.
Zobacz też: Blanka znowu na Eurowizji?! Fani widzą podobieństwo do artystki z... Laosu
Wyszedł za mąż i zniknął. Co u niego słychać?
Na fali zwycięstwa artysta wystąpił w wielu krajach, wydał debiutancki album "Small town boy" i sam został trenerem - w belgijskim "The Voice Kids", gdzie doprowadził swoją podopieczną do zwycięstwa. W sierpniu 2023 roku Duncan Laurence ponownie znalazł się na językach mediów, gdy poinformował o ślubie ze swoim partnerem, amerykańskim muzykiem Jordanem Garfieldem. Ukochany zwycięzcy Eurowizji przyjął jego prawdziwe nazwisko De Moor, a swoją miłość celebrowali wspólnie w nowych, zrealizowanych w USA piosenkach. Trafiły one na drugi album, "Skyboy".
Potem jednak Duncan zniknął ze świecznika. Od premiery krążka jesienią 2023 roku - jedynym wydawnictwem artysty był singiel "Feel Your Love (Rapture)". Fani długo wyczekiwali kolejnych premier, również po ogłoszeniu w 2025 roku, że Laurence podpisał kontrakt z nową wytwórnią i managementem. Ostatecznie, na koncerty w Holandii musieli poczekać aż do września 2026 roku. Duncan przerwał też milczenie w sprawie Eurowizji, udzielając telewizyjnego wywiadu, w którym podkreślił, że konkurs w obecnej formie nie przypomina już pozytywnego wydarzenia sprzed kilku lat i z tego względu rozumie decyzję Holandii o bojkocie.
Nie przegap: Eurowizja 2027 jednak bez Holandii. Kraj znowu wycofał się z udziału
"Heal Me". Artysta wraca z premierowym singlem
Czekać było warto! 6 listopada Duncan Laurence wydał długo wyczekiwaną piosenkę, za którą stoi cały sztab uznanych artystów. "Heal Me" powstało we współpracy z orkiestrą w Sztokholmie, a jednym z autorów jest mąż artysty - Jordan De Moor. Pozostali twórcy to nominowani do Grammy kompozytorzy z USA - Victor Thell i I Am Kevo oraz nominowany do Emmy producent Eren Cannata.
- "Heal Me" już wyszło! Jestem bardziej niż dumny z tej piosenki. Dziękuję każdemu, kto był częścią jej tworzenia. Nie mógłbym tego zrobić bez was. Ta piosenka pomogła mi w chwilach, w których najbardziej tego potrzebowałem. Mam nadzieję, że pokochacie ją tak samo bardzo, jak ja - przekazał Duncan.