Andziaks sprzedaje herbaty i rollsy
Andziaks poinformowała, że pracowała nad tym projektem od dawna i trudno było jej utrzymać go w tajemnicy. 6 listopada dwa jej produkty trafiły do oferty Biedronki. W supermarkecie można już kupić dwa warianty rollsów. Jedne z matchą, a drugie o smaku biscuit. Andziaks oferuje też dwie mrożone herbaty. O smaku malinowym i o smaku miodu i cytryny.
Zobaczcie tylko jak one wyglądają. Wygląd jest drugoplanowy, bo naprawdę smak jest tak cudowny, że ja jeszcze nigdy takich pysznych herbat nie piłam - mówi podekscytowana Andziaks.
ZOBACZ TAKŻE: Książulo tłumaczy się z pizzy w Żabce. Odpowiedział na zarzuty, że się sprzedał
Który smak jest lepszy?
Influencerka przed wypuszczeniem produktów do sprzedaży poczęstowała nimi znajomych. W przypadku rollsów byli oni podzieleni.
Jak pytamy naszych bliskich, to w sumie jest pół na pół, jeżeli chodzi o smaki. Jedni mówią, że matcha wygrywa, drudzy mówią, że biskuit wygrywa. Sami musicie przetestować już dziś dostępne do zakupów w Biedronce - opowiada Andziaks.
Czy rollsy i herbaty faktycznie podbiły serca ludzi?
Internauci nie są zachwyceni
W komentarzach pod postem Andziaks pojawiły się pierwsze komentarze i niestety większość z nich wskazuje na słaby skład produktów.
Straszna szkoda, że to kolejne produkty tworzone przez wpływowe osoby z tak fatalnym składem. Szczególnie, że będą po nie sięgać też dzieci i młodzież, pewnie w niemałych ilościach, bo sprzedaż i zarobek musi się zgadzać… A jakby tak, wykorzystać ten ogromny wpływ i stworzyć coś, co nie pogłębia problemów zdrowotnych i rosnącego z roku na rok poziomu otyłości? Ciekawe czy doczekam się czasów, kiedyś popularność będzie wykorzystana w dobry sposób, zwłaszcza w branży spożywczej - napisała dietetyk Roksana Środa.