Spis treści
Daniel Martyniuk, jedyny syn Zenona i Danuty, od lat jest stałym bohaterem rubryk plotkarskich, jednak ostatnie wydarzenia przybrały wyjątkowo mroczny obrót. Choć rodzice od zawsze starali się zapewnić mu dostatnie życie i najlepszy start, 36-latek po raz kolejny udowodnił, że nie potrafi tego docenić. Ma dwoje dzieci i zamiast cieszyć się rodzinnym szczęściem, wybrał drogę pełną oskarżeń i pretensji, która może go zaprowadzić do totalnego upadku.
Daniel Martyniuk atakuje matki swoich dzieci
Życie uczuciowe Daniela od zawsze było burzliwe. Mężczyzna ma dwoje dzieci - córkę Laurę, z którą nie utrzymuje kontaktu. Laura to dziewczynka z pierwszego małżeństwa, której mamą jest Ewelina. Martyniuk ma również syna Floriana, który urodził się w czerwcu 2025 roku ze związku z obecną żoną, Faustyną. Niestety, relacje z matkami jego dzieci dalekie są od ideału. W ostatnich nagraniach Martyniuk w skandaliczny sposób domagał się zwrotu alimentów płaconych na starszą córkę, które wynoszą 2700 złotych miesięcznie. Nie szczędził przy tym pod adresem byłej żony najgorszych epitetów, krzycząc do kamery w sposób budzący grozę.
Publikacja intymnych zdjęć żony
Prawdziwy szok wywołał jednak atak na obecną żonę, Faustynę. Daniel oskarżył ją o brak lojalności, po czym zdecydował się na krok, który może mieć konsekwencje prawne. Opublikował w mediach społecznościowych jej roznegliżowane zdjęcia w wannie pełnej płatków róż. Fotografie te, zdecydowanie zbyt prywatne, by trafić do internetu. Dla Daniela zdjęcia te stały się narzędziem zemsty i mało tego, zagroził on, że opublikuje jeszcze więcej podobnych materiałów, aby upokorzyć swoją żonę.
Rodzice bezradni wobec zachowań syna
Nagrania publikowane przez Daniela były chaotyczne i momentami niezrozumiałe, co nasunęło obserwatorom podejrzenia, że mógł on znajdować się pod wpływem różnych substancji. Zenon i Danuta Martyniukowie od dawna nie kryją niepokoju o stan psychiczny syna. Mimo prób pojednania i próśb o podjęcie profesjonalnego leczenia, Daniel odrzuca każdą pomoc, co regularnie prowadzi do awantur i publicznego "prania brudów". Choć kompromitujące materiały ostatecznie zniknęły z jego profilu, w sieci wciąż wrze, a fani zastanawiają się, jak nisko może jeszcze upaść syn Zenona.