Spis treści
Zaskakująco słaba pierwsza połowa wicemistrzów świata
Wicemistrzowie świata z Europy byli wyraźnymi faworytami wtorkowego spotkania, ale w pierwszej części meczu nie oddali ani jednego celnego strzału. Podopieczni trenera Didiera Deschamps'a grali bardzo wolno i mieli ogromne problemy ze stworzeniem groźnych sytuacji. Uderzenie Ousmane Dembele z 19. minuty zostało zablokowane, a Kylian Mbappe dwukrotnie stracił piłkę w okolicach pola karnego. Zespół Senegalu grał znacznie szybciej, stosował mniejszą liczbę podań i mógł wyjść na prowadzenie. W 25. minucie po kontrataku Nicolas Jackson uderzył w słupek, po tym jak piłka odbiła się jeszcze od nogi Mike'a Maignana.
Chwilę później francuski bramkarz musiał ponownie interweniować i skutecznie zatrzymał uderzenie oddane przez Sadio Mane. Najlepszą okazję dla afrykańskiego zespołu zmarnował w doliczonym czasie pierwszej połowy zawodnik Ismaila Sarr. Skrzydłowy posłał piłkę wysoko ponad poprzeczką, uderzając z odległości zaledwie sześciu metrów. Na trybunach stadionu zasiadło łącznie 80 545 widzów, którzy obserwowali niezwykle wyrównane widowisko. Zawody jako główny arbiter poprowadził australijski sędzia Alireza Faghani.
Kylian Mbappe ustanawia nowe historyczne rekordy
Po zmianie stron reprezentacja Francji przeszła całkowitą metamorfozę i zdecydowanie przejęła inicjatywę na boisku. Początkowo Michael Olise oraz Kylian Mbappe nie potrafili wykorzystać znakomitych sytuacji sam na sam z senegalskim golkiperem. Prowadzenie dla wicemistrzów świata otworzył w 66. minucie Kylian Mbappe, który precyzyjnym strzałem z bliska trafił do siatki. Wynik podwyższył w 82. minucie rezerwowy Bradley Barcola, lekko przerzucając piłkę nad interweniującym Edouardem Mendy zaledwie dwie minuty po wejściu na murawę. W doliczonym czasie gry honorową bramkę dla Senegalu wywalczył Ibrahim Mbaye, którego strzału nie zdołał powstrzymać Maignan.
Ostatnim akcentem spotkania w East Rutherford było potężne uderzenie kapitana reprezentacji Francji zza pola karnego, które ustaliło końcowy rezultat. Dwa wtorkowe trafienia pozwoliły Kylianowi Mbappe awansować na trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców wszech czasów mistrzostw świata z dorobkiem 14 goli. Słynny napastnik zdobył już 58 bramek dla drużyny narodowej, dzięki czemu został jej samodzielnym rekordzistą i wyprzedził w zestawieniu Oliviera Giroud. Zwycięstwo Francji oznacza, że nie doszło do powtórki sprzed 24 lat, kiedy to Senegalczycy pokonali ten sam zespół 1:0 podczas turnieju w Seulu, a w drugim meczu tej grupy Irak zmierzy się z Norwegią.