Ostatnie miesiące to prawdziwy rollercoaster w życiu prywatnym i zawodowym Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej. Po tym, jak ogłoszono ją uczestniczką jesiennej edycji "Tańca z Gwiazdami", na jaw wyszło, że piosenkarka ponownie związała się ze swoim byłym mężem, Michałem Wiśniewskim. O tym fakcie poinformował sam lider zespołu Ich Troje za pośrednictwem Instagrama.
Wiśniewski zaśpiewa dla Mandaryny!
Nauczona doświadczeniem Marta niechętnie mówi o kulisach swojej relacji z partnerem. Zakochani dogadują się jednak nie tylko w sferze prywatnej, ale także zawodowej. Niedawno wypuścili wspólny singiel, a w rozmowie z Eską Wiśniewska zapowiedziała, że w odcinku rodzinnym, gdy będzie tańczyć z synem, zaśpiewa dla nich właśnie Michał.
Tak zrobi właśnie [zaśpiewa]. Nie wiem, czy odczarujemy klątwę, bo w odcinku rodzinnym się nie odpada. (śmiech) Chociaż tego nie wiemy! Myślę, że akurat ten tydzień i ten odcinek będzie dla wszystkich jakąś taką wielką przyjemnością i trochę to ciśnienie się zluzuje, ponieważ będą nasi bliscy, którzy będą się z nami prezentować, bawić, tańczyć. Mamy nadzieję, że pokażemy to, co nam w trójkę w duszy gra. To jest taki wyjątkowy odcinek i jedyny moment na to, żeby pokazać siebie też inaczej - potwierdziła w wywiadzie dla ESKA.pl.
Artystka nie ukrywa, że jest wdzięczna ludziom, których ma przy swoim boku.
Mandaryna ma świetny czas
Mandaryna, jak zapewnia, doskonale odnajduje się w otaczającym ją chaosie. Ikona popkultury nie lubi nudy i stara się jak najbardziej zapełnić grafik. W przerwie między treningami zagrała nawet koncert!
Tak, ale ja to kocham, uwielbiam! Dla mnie, jak ten kalendarz jest dużo bardziej pusty, to to wtedy jest mi ciężko i się nie odnajduję. I nawet nie tyle w chaosie, co w ilości zajętości ja znajduję dużą przyjemność i taką swobodę. Ja po prostu nienawidzę się nudzić - powiedziała przed kamerami.
Nie byłoby to możliwe, gdyby nie bliscy.
Część jakiejś takiej odpowiedzialności za wszystko zostaje ze mnie też zdjęta. Oczywiście ja jestem też taką osobą, która lubi mieć nad wszystkim kontrolę, ale to, że mam Krystiana, który przychodzi przygotowany, i Anię [managerkę], która też jest bardzo przygotowana na miejscu i w zasadzie jedno spojrzenie nam wystarczy – nie mówiąc o o moich dzieciach, o Fabce, gdzie my naprawdę mamy jakieś telepatyczne połączenie. Tak, to wszystko się udało pięknie poukładać i to wszystko bardzo pięknie funkcjonuje, więc no właśnie, otaczanie się dobrymi ludźmi to klucz.