Helena Englert szybko zaskarbiła sobie sympatię widzów "Tańca z Gwiazdami". Fani, którzy nie wierzyli w jej talent, szybko musieli posypać głowę popiołem. Córka Beaty Ścibakównej i Jana Englerta doskonale radzi sobie na parkiecie i od startu jesiennej edycji show plasuje na podium tabeli. Sama Iwona Pavlović widzi w niej jedną z faworytek do zwycięstwa.
Helena Englert zatańczyła z ojcem
W ubiegłym tygodniu Helena zaprosiła do tańca swojego ojca, cenionego polskiego aktora Jana Englerta. Dla wielu osób było to spore zaskoczenie. Wszyscy do ostatniej chwili myśleli, że u boku 26-latki i Romana Osadchiy pojawi się matka gwiazdy, Beata Ścibakówna. Aktorka grała jednak tego dnia spektakl i nie miała możliwości pojawienia się nawet na widowni. Hela zapewniła w greenroomie, że choć nie na miejscu, to mogła liczyć na jej wsparcie. Mama wraz z ekipą Teatru Narodowego mocno kibicowali Englertom na odległość. Zapytana w wywiadzie dla Eski, jak pani Beata oceniła show jej i ojca, szybko zmieniła temat.
Helena Englert nie chce mówić o rodzicach
Zapytana o reakcję mamy na taniec zaprezentowany w ubiegłym tygodniu, gdy na parkiecie towarzyszył jej ojciec, Helena Englert szybko zmieniła temat. Gwiazda trwa przy swoim postanowieniu, żeby nie mówić o rodzicach w wywiadach.
Jak wiesz, ja uwielbiam się wypowiadać w wywiadach o mojej rodzinie, więc... - zaczęła.
Artystka sprytnie wykorzystała natomiast moment, by wypromować swój najnowszy singiel "Przed przypadek", który zapowiada jej debiutancki album studyjny.
Pozwolisz, że reakcję mojej mamy skomentuję następująco: mój nowy singiel Przez przypadek jest już dostępny na wszystkich platformach streamingowych. Zapraszam do odsłuchu, dziękuję bardzo! - poinformowała.
Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak podrzucić wam najnowszą propozycję Heli. Wpada w ucho?