Zatrzymanie włamywaczy w Wodzisławiu Śląskim. Pościg za obywatelami Czech

Aspirant z wodzisławskiej policji, będąc po służbie, doprowadził do ujęcia trzech mężczyzn podejrzanych o kradzież z włamaniem. Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w miejscowości Gorzyce, gdzie funkcjonariusz zauważył podejrzanie zachowujący się pojazd. Pościg prowadzony przez kilka miast zakończył się zatrzymaniem sprawców i odzyskaniem skradzionego mienia.

policja drogi
Autor: Monika Półbratek

Czujność policjanta po służbie w miejscowości Gorzyce

Aspirant Patryk Hiltawski, który na co dzień pełni funkcję Kierownika Referatu Patrolowo-Interwencyjnego w Wodzisławiu Śląskim, wracał w ubiegłym tygodniu do domu po szkoleniu zawodowym w Szczytnie. Podczas przejazdu przez Gorzyce jego uwagę zwrócił samochód marki Ford na czeskich numerach rejestracyjnych, który zatrzymywał się przy prywatnych posesjach. Policjant postanowił sprawdzić powód takiego zachowania, mając na uwadze kradzieże, do których dochodziło wcześniej w strefie przygranicznej. Gdy funkcjonariusz wylegitymował się, kierujący fordem gwałtownie ruszył i zaczął uciekać w stronę Wodzisławia Śląskiego.

Policyjny pościg ulicami Wodzisławia Śląskiego i Rybnika

Mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego próbowali zatrzymać uciekający pojazd w Wodzisławiu Śląskim, jednak kierowca ignorował sygnały świetlne oraz dźwiękowe. W działania zaangażowano dodatkowe patrole z Rybnika oraz Radlina, a policjant będący po służbie cały czas jechał za fordem i przekazywał informacje dyżurnemu. Na rondzie na granicy powiatu wodzisławskiego uciekający pojazd zawrócił i doprowadził do kolizji z oznakowanym radiowozem rybnickiej policji. Pościg kontynuowano do momentu, gdy auto uciekinierów zostało zablokowane przez prywatny samochód aspiranta oraz nadjeżdżające radiowozy.

Ujęcie trzech podejrzanych i odzyskanie skradzionych przedmiotów

Po zatrzymaniu forda dwóch mężczyzn zaczęło uciekać pieszo w różnych kierunkach, jednak zostali oni szybko schwytani przez patrole z Wodzisławia Śląskiego i Rybnika. Trzeci z pasażerów pozostał w pojeździe i został zatrzymany przez kierownika patrolówki, który zainicjował całą interwencję. Zatrzymani mężczyźni to obywatele Czech w wieku od 26 do 32 lat. Wewnątrz ich samochodu funkcjonariusze odnaleźli przedmioty pochodzące z kradzieży z włamaniem, której grupa dokonała krótko przed rozpoczęciem ucieczki.

Zarzuty za włamania oraz jazdę pod wpływem narkotyków

Podczas weryfikacji danych okazało się, że 26-letni kierowca nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów, a badanie narkotestem wykazało w jego organizmie obecność narkotyków. Mężczyzna usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz stworzenia niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Cała trójka odpowie za kradzież z włamaniem, za co grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat. Ponadto 26-latek i 32-latek usłyszeli zarzuty dotyczące zaboru opla w celu krótkotrwałego użycia, czego dopuścili się pod koniec września 2026 roku w miejscowości Turza Śląska.

Dobrowolne poddanie się karze i dalsze kroki prawne

Zatrzymani obywatele Czech po nocy spędzonej w policyjnym areszcie zostali przesłuchani i usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Dwaj starsi mężczyźni zdecydowali się dobrowolnie poddać karze za zarzucane im czyny. Najmłodszy z zatrzymanych odpowie dodatkowo za szereg wykroczeń i przestępstw drogowych popełnionych podczas ubiegłotygodniowego pościgu. O ostatecznym wymiarze kary dla wszystkich trzech podejrzanych zadecyduje w najbliższym czasie sąd, a samochód sprawców został zabezpieczony na policyjnym parkingu.

Źródło: Policja.pl

ROLKI