Xavier Wiśniewski jest związany z show-biznesem od urodzenia. Jako syn Michała Wiśniewskiego i Mandaryny, ikon polskiej popkultury, chłopak dorastał na oczach całej Polski. Widzowie doskonale pamiętają go jako małe dziecko z programu "Jestem jaki jestem" - pierwszym takim formacie poświęconym gwieździe estrady w naszym kraju.
Produkcja była emitowana w latach 2003-2004, kiedy zespół Ich Troje znajdował się u szczytu popularności. Widzowie stacji TVN otrzymali wgląd w prywatne życie jednego z najbardziej charyzmatycznych artystów polskiej popkultury. W "Jestem jaki jestem" kamery towarzyszyły Wiśniewskim wszędzie - na scenie i poza nią, nawet podczas sprzeczek ze współpracownikami i bliskimi mu osobami, m.in. żoną Mandaryną. W programie też narodziła się kariera muzyczna Marty. Tylko u nas - w rozmowie z Eska.pl - syn pary wypowiedział się nawet reality-show, którego sam był częścią. Jak wyznał, nigdy nie widział go w całości.
Xavier Wiśniewski o "Jestem jaki jestem"
Xavier wpadł niedawno do studia Eski, by opowiedzieć o swoich planach muzycznych. Młody artysta zdradził też, jak reaguje na pojawiające się regularnie w sieci fragmenty programu "Jestem jaki jestem" z jego rodzicami w rolach głównych. Wiśniewski nigdy nie obejrzał produkcji w całości, choć podejmował takie próby.
Jest ich dużo, różnych. Kiedyś nawet próbowałem obejrzeć "Jestem jaki jestem" od początku do końca, ale finalnie mi się nie udało. Tam jest taki świetny filmik, gdzie moi rodzice się kłócą – to zawsze jest zabawne – ale tam coś nie zagrało na koncercie mojego taty. Miał czerwony strój na sobie, schodzi taki wkurzony, Jacek Łągwa wcina sobie pierogi na luzie, a on bierze to wszystko, rozrywa, moja mama coś mówi na spokojnie, a on rzuca wszystkim. To jest mój stary! Pamiętam, że jak z nim pracowałem, to też czasami latały różne słowa, ale to wynika z tego, że mu zależy - powiedział ze śmiechem.