Wieniawa o powrocie Mandaryny do Wiśniewskiego. Odniosła to do własnego życia! "Serce nie sługa"

W ostatnim odcinku "Tańca z Gwiazdami" uczestnicy zatańczyli na parkiecie ze swoimi bliskimi. Mandaryna zaprezentowała wspólne show z synem Xavierem, a o oprawę muzyczną zadbał Michał Wiśniewski. Zasiadająca w jury Julia Wieniawa krótko oceniła zejście się jednej z najpopularniejszych par XXI wieku, odnosząc ich sytuację do swojej.

Mandaryna i Michał Wiśniewski znowu razem

Powrót Mandaryny do Michała Wiśniewskiego stał się faktem w wakacje tego roku. Poinformował o tym sam lider zespołu Ich Troje za pośrednictwem mediów społecznościowych. Artysta odpowiedział w ten sposób na sugestie, jakoby zdradził Polę Wiśniewską ze swoją byłą żoną. Równie zaskoczone takim obrotem spraw, co ich dawni fani, były ich dzieci: Xavier i Fabienne, którzy sami odkryli, że drogi ich rodziców ponownie się zeszły. 

Wieść o zejściu się Marty i Michała Wiśniewskich gruchnęły tuż przed startem jesiennej odsłony "Tańca z Gwiazdami", której wokalistka jest uczestniczką. W odcinku rodzinnym, zamiast ze sławnym partnerem, Mandaryna zatańczyła z synem. Michał pojawił się jednak na parkiecie, ale po to, by dla nich zaśpiewać. Show skradło serca jurorów, którzy przyznali gwieździe pierwszy w 19. edycji komplet punktów. Za kulisami odcinka na temat Wiśniewskich wypowiedziała się Julia Wieniawa.

Julia Wieniawa mówi wprost: "Chcę być godną następczynią Tyszkiewicz"

Wieniawa o powrocie Mandaryny do Wiśniewskiego

Julia Wieniawa, o której związkach także rozpisywała się cała Polska, jest daleka od oceniania słuszności czyichś wyborów. Artystka w rozmowie z Eską zdradziła jednak, że z radością patrzy na Xaviera i Fabienne, którzy zdają się cieszyć z faktu, iż posiadają oboje rodziców razem - po raz pierwszy w ich świadomym życiu.

Życie jest pełne zaskoczeń, a serce nie sługa! Ja nigdy takich rzeczy nie oceniam, wręcz cieszę się, że finalnie miłość wygrała. Najfajniejsze w ogóle dla mnie jest obserwowanie ich dzieci – że oni się z tego cieszą, a nie że jest to jakiś zgrzyt, wiesz, o co chodzi. Świetnie ten patchwork sobie poukładali - wyznała w wywiadzie dla ESKA.pl.

Gwiazda przypomniała, że sama jest z patchworkowej rodziny. Przy okazji ujawniła, iż jej rodzicom udało się w końcu dojść do porozumienia, co bardzo ją cieszy.

Wiem coś o tym, bo sama jestem z pięknej, patchworkowej rodziny i moi rodzice też po latach się znowu pogodzili. Nie wrócili do siebie, ale pogodzili się i mają dobre relacje. Dla mnie, jako dla ich dziecka, to jest naprawdę przyjemność to obserwować... Wreszcie! - dodała.

ROLKI