Romski ślub Viki Gabor wywołał ogromne zamieszanie i zwrócił uwagę wszystkich mediów na rodzinę Trojanków, a w szczególności Giovanniego, wybranka piosenkarki i jego dziadka Bogdana, który jako pierwszy poinformował o ceremonii i udzielił serii wywiadów na temat wnuka oraz jego związku z popularną wokalistką młodego pokolenia. Sama zainteresowana długo nie komentowała medialnego chaosu wokół jej życia uczuciowego. Dopiero w rozmowie z Eską przyznała, że Polacy niewiele wiedzą na temat kultury romskiej i pożyczyła wszystkim szczęścia.
Viki Gabor skomentowała zamieszanie wokół ślubu. "Nie muszę się nikomu z niczego tłumaczyć"
25 stycznia, niespełna miesiąc od ceremonii, którą Viki nazwała w social mediach zaręczynami, piosenkarka po raz pierwszy pokazała ukochanego na Instagramie. 18-letnia artystka zrelacjonowała wieczorne wyjście z Giovannim. Swoje zakochanie podkreśliła emotikoną białego serca. W lipcu ubiegłego roku, również w wywiadzie dla Eski, zdradziła, jakie ma podejście do pokazywania związku w mediach społecznościowych.
Viki Gabor pokazała Giovanniego!
Pod koniec 2025 roku Viki Gabor właściwie zniknęła z mediów społecznościowych. Wokalistka zarchiwizowała wszystkie posty na Instagramie i od tamtej pory rzadko publikuje nowe treści na stories. W niedzielny wieczór 18-latka zaskoczyła obserwatorów, publikując krótkie wideo z randki z ukochanym, która miała miejsce w restauracji.
We wspomnianej rozmowie z Eską wyznała, że raz na jakiś czas chciałaby się dzielić swoim szczęściem z odbiorcami i tak też robi.
Jestem osobą, która lubi prywatność, ale od czasu do czasu oczywiście można się tym pochwalić, że udaje ci się w życiu, że masz fajną drugą połówkę i masz super związek - powiedziała.