Trwa proces ws. śmierci Tupaca Shakura. Co zeznali dotąd świadkowie? Nie brakuje chaosu

We wrześniu minie 30 lat od śmierci jednego z najważniejszych artystów w historii rapu i hip-hopu. Tupac Shakur zginął od kul, ale aż do teraz nikt nie zasiadł na ławie oskarżonych w sprawie jego zabójstwa. Po trzech latach od aresztowania przed sądem znalazł się Duane "Keffe D" Davis. Sprawdzamy, co zeznali pierwsi świadkowie w procesie.

Drewniany młotek sędziowski na tle flagi USA. O procesie w sprawie śmierci Tupaca Shakura przeczytasz w Eska.
Autor: Pixabay.com

Skomplikowana sprawa zabójstwa Tupaca Shakura nigdy nie została wyjaśniona. Za zbrodnię ma teraz odpowiedzieć Duane "Keffe D" Davis, który sam opisał swój związek z wydarzeniami z Las Vegas we wrześniu 1996 roku... w książce. Teraz twierdzi, że zmyślał, ale prokuratura uważa go za mózg całej operacji. Oto, co działo się na sali sądowej.

ZOBACZ TEŻ: Céline Dion długo ukrywała objawy choroby. Tak trenuje przed powrotem na scenę

Tupac Shakur doczeka się sprawiedliwości? Kim jest oskarżony Duane "Keffe D" Davis?

Mężczyzna z zarzutem zabójstwa jest jedyną żyjącą dziś osobą spośród czterech, które podróżowały słynnym białym Cadillacem. Auto podjechało do oczekującego na czerwonym świetle BMW z dwoma pasażerami - producentem Sugem Knightem i raperem Tupaciem Shakurem. Ten pierwszy przeżył zamach, ale artysta nie miał już tyle szczęścia i w wyniku obrażeń zmarł kilka dni później w szpitalu, przechodząc kilka ataków serca.

Obecnie 63-letni gangster Duane "Keffe D" Davis miał być organizatorem zbrodni. Był wujkiem innego gangstera, Orlando Andersona (zm. 1998), z którym 2pac miał wszcząć awanturę kilka godzin przed swoją śmiercią. Zdaniem prokuratury w Las Vegas, zabójstwo było aktem zemsty. Davis nie pociągnął za spust, ale przekazał broń strzelcowi na tylnym siedzeniu. Według ustaleń śledczych był nim Orlando Anderson, DeAndre "Dre" Smith lub Terry "T-Brown" Brown. Najczęściej spekulacje dotyczą tego pierwszego, ale żaden już nie żyje i nie może się bronić.

Świadkowie przemówili

Podczas wstępnej rozprawy 63-letni Davis podtrzymał brak przyznania się do winy. Został zatrzymany we wrześniu 2023 roku - na 27 lat po zbrodni. Jednym z koronnych argumentów ma być jego książka z 2019 roku, po której wydaniu śledczy na nowo zajęli się analizą historii śmierci Tupaca Shakura. Według swoich własnych słów Davis posiadał wiedzę o zbrodni lub wręcz był w nią zaangażowany jako pasażer pojazdu, z którego padły strzały. Dziś twierdzi, że podkoloryzował całą historię dla sławy, ale wbrew protestom obrony - książka jest jednym z dowodów.

Zeznania złożył m.in. James "Mob James" McDonald - powiązany z półświatkiem przestępczym ochroniarz wytwórni Death Row Records, z którą związany był Tupac. Ku sporej konsternacji zebranych, mężczyzna przyznał, że znał szemrane środowisko wokół rapera i gangów, ale... po 30 latach nie chce zeznawać na niekorzyść czarnoskórego człowieka. Szef ochrony wytwórni Reggie Wright Jr. opisał napięcia między światem wytwórni a gangami, ale zaprzeczył jakimkolwiek związkom ze zbrodnią.

Zeznania policjanta i patologa. Bliscy Tupaca wyszli z sali

Prokuratura chce za wszelką cenę udowodnić nie to, kto pociągnął za spust, ale to, że wszystkim zarządzał Davis. Może to być trudne, tym bardziej, że według relacji zeznającego na sali policjanta Deana O'Kelley'ego - sam 2pac nie był w stanie wskazać przed śmiercią konkretnego sprawcy. Na samym początku postępowania doszło też do pełnego emocji momentu, kiedy prokuratura pokazała w sądzie drastyczne zdjęcia z miejsca zbrodni i ciała artysty, a patolog sądowy Lisa Gavin opisywała odnotowane rany. Część rodziny zmarłego geniusza rapu wyszła z sali rozpraw. Jak na razie, nie wiadomo, jaką rolę i w którym momencie procesu odegra ocalały Suge Knight.

Zbrodnie okresu PRL. Czy pamiętasz te historie?
Pytanie 1 z 10
Do której zbrodni doszło najwcześniej?
Pokój Zbrodni - Sprawca zabójstwa sprzed ponad 30 lat zatrzymany i tymczasowo aresztowany

Rolki