To koniec kariery Nicki Minaj? Pojawiła się u boku Donalda Trumpa. "Jestem fanką numer jeden"

2026-01-29 14:42

Nicki Minaj publicznie poparła Donalda Trumpa. Jedna z najpopularniejszych raperek pokazała się u jego boku i przyznała, że jest jego "fanką numer jeden". Poparcie dla prezydenta USA zawiodło wielu fanów artystki, której fandom to w większości reprezentanci mniejszości narodowe i seksualne. Wypominają idolce hipokryzję i wróżą jej upadek kariery.

Nicki Minaj w ostatnim czasie nieustannie szokuje. Po tym, jak publicznie krytykowała kolegów i koleżanki z branży i spowodowała ogromne oburzenie fanów takich artystów jak Beyonce, Jay-Z, Cardi B, SZA, Doechii czy Kendrick Lamar, raperka postanowiła wkroczyć w świat polityki. W porównaniu do większości branży muzycznej, która w większości krytykuje działania amerykańskiego rządu, publicznie przekazała swoje pełne poparcie dla Partii Republikańskiej. Już jakiś czas temu pojawiła się u boku Eriki Kirk na spotkaniu z wyborcami Republikanów i skrytykowała osoby transpłciowe. Teraz pojawiła się na konferencji prasowej Donalda Trumpa, nazwała się jego największą fanką i dała przemowę, która złamała serca jej fanów.

ZOBACZ TAKŻE: Cardi B grozi Nicki Minaj ŚMIERCIĄ?! Raperki toczą brutalną wojnę w social mediach. O co poszło?

Polskie preselekcje pokazują aktualny stan Eurowizji. Dlaczego jest źle? | Commentary ESKA

Nicki Minaj chwali Donalda Trumpa

Nicki Minaj pojawiła się na szczycie w Waszyngtonie zorganizowanym przez Departament Skarbu i przyznała, że popiera Donalda Trumpa i nie interesują ją opinie osób, które ją za to krytykują. 

Nienawiść czy to, co ludzie mówią, w ogóle na mnie nie wpływa. To wręcz motywuje mnie, by wspierać go jeszcze mocniej, i nas wszystkich zmotywuje, by wspierać go bardziej. Nie pozwolimy im uchodzić bezkarnie z nękaniem i kampaniami oszczerstw. To się nie uda, dobrze? Ma za sobą wielką siłę, a Bóg go chroni - mówiła Minaj.

Poparcie dla Trumpa sprawiło, że wielu fanów się od niej odsunęło i zaczęło ją nazywać "księżniczką MAGA". Zarzucają jej hipokryzję. Dlaczego?

Nicki Minaj to imigrantka. Kiedyś krytykowała Trumpa

Warto pamiętać, że Nicki Minaj nie jest Amerykanką. Pochodzi z Trynidad i Tobago. Do USA dotarła jako nielegalna imigrantka, uciekając przed biedą. Jeszcze 5 lat temu zapewniała, że nie poprze Donalda Trumpa ze względu na jego brutalną politykę antyimigracyjną. Teraz ICE masowo deportuje nielegalnych imigrantów, często w nieludzki i upokarzający sposób. 

Przyjechałam do tego kraju jako nielegalna imigrantka w wieku 5 lat. Nie potrafię sobie wyobrazić horroru bycia w obcym miejscu i tego, że w wieku 5 lat odebrano by mi rodziców. To jest dla mnie straszne. Proszę, zatrzymajcie to. Czy potraficie spróbować wyobrazić sobie terror i panikę, jakie te dzieci czują w tej chwili? - pisała Nicki Minaj na Facebooku w 2018 roku.