Wypadek w Sokolnikach Suchych. 20-latek miał prawie 2,5 promila

2026-06-15 18:05

Do groźnego wypadku z udziałem pijanego kierowcy doszło 14 czerwca 2026 roku w miejscowości Sokolniki Suche w powiecie przysuskim. Na szczęście świadkiem zdarzenia był policjant po służbie, który natychmiast ruszył na ratunek poszkodowanym. Dzięki jego bohaterskiej interwencji pomoc nadeszła błyskawicznie, a sprawca został ujęty.

Policja-Fragment radiowozu z napisem Policja
Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Policja-Fragment radiowozu z napisem Policja

Błyskawiczna reakcja policjanta po służbie. Uratował poszkodowanych z rozbitego BMW

W niedzielę, 14 czerwca, spokojne popołudnie w Sokolnikach Suchych przerwał potężny huk. Usłyszał go funkcjonariusz z Wydziału Kryminalnego radomskiej policji, który spędzał czas wolny na pobliskiej posesji. Bez chwili wahania wybiegł na drogę i zobaczył kompletnie rozbity samochód marki BMW. Policjant po służbie natychmiast podjął akcję ratunkową, wyciągając z wraku dwóch mężczyzn, kierowcę i pasażera. Po ocenie ich stanu, udzielił im niezbędnej pierwszej pomocy i wezwał służby ratunkowe przez numer alarmowy 112, jednocześnie zabezpieczając miejsce wypadku do czasu ich przyjazdu.

Wypadek w Sokolnikach Suchych. 20-latek miał prawie 2,5 promila

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, która przybyła na miejsce zdarzenia, przyczyną wypadku były brawura i alkohol. 20-letni kierowca BMW nie dostosował prędkości do warunków, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i z impetem uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Badanie alkomatem nie pozostawiło żadnych złudzeń, ponieważ młody mężczyzna miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Jego 38-letni pasażer, mieszkaniec powiatu przysuskiego, odniósł obrażenia i został przetransportowany do szpitala.

Poważne zarzuty dla pijanego kierowcy. Grozi mu do 3 lat więzienia

Nieodpowiedzialny 20-latek został zatrzymany przez policję i osadzony w areszcie. Jego brawurowa jazda pod wpływem alkoholu będzie miała poważne konsekwencje prawne. Za samo kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. To jednak nie wszystko, ponieważ jeśli obrażenia pasażera okażą się poważne, prokurator może rozszerzyć zarzuty o spowodowanie wypadku drogowego, co wiąże się ze znacznie surowszą karą. Postawa funkcjonariusza, który bez wahania ruszył na pomoc, jest najlepszym dowodem na to, że policjantem jest się przez całą dobę.

Źródło: Policja.pl