Tak mieszkały gwiazdy i władze PRL. Domy dawnych elit nie zawsze opływały w luksusy

2026-04-03 17:54

Epoka PRL budzi wśród Polaków wiele rozmaitych emocji. Do legendy przeszły opowieści o bogactwie, w którym pławiły się elity komunistycznego kraju nad Wisłą. Pierwsi sekretarze nie zawsze jednak decydowali się na życie ponad stan, a i nie każda gwiazda estrady mogła wtedy liczyć na luksusowe "własne M". Sprawdzamy, jak mieszkało się dawnym elitom!

Czasy PRL stale budzą wśród milionów Polaków fascynację. Ci, którzy nie pamiętają tego 45-letniego okresu, chętnie dowiadują się o życiu "za komuny" od starszych pokoleń. Z kolei one patrzą na przeszłość z zarówno sentymentem, jak i obrzydzeniem względem biedy czy represji politycznych. Legendy krążą do dziś na temat wystawnego życia ówczesnych elit - artystycznych i partyjnych. Zaglądamy do domów i mieszkań znanych ludzi w PRL.

Anna Jantar i Maryla Rodowicz z przydziałem na warszawskich blokowiskach. "Wielka prowizorka"

Polska Rzeczpospolita Ludowa, szczególnie w kontekście ostatniej dekady jej istnienia, kojarzy nam się przede wszystkim z reglamentacją towarów. Kolejki po zakup podstawowych produktów spożywczych nie były jednak jedyną formą męczącego obywateli oczekiwania. Wielu wyczekiwało też na przydział lokum, co potrafiło zajmować całe lata. Czołowa piosenkarka lat 70. w Polsce - Anna Jantar, nie ukrywała radości z przeniesienia się wreszcie z kawalerki do mieszkania na Wawrzyszewie. Jak wspomina jej córka Natalia Kukulska, w papierach po rodzicach zachowała się korespondencja artystki z władzami, w której gwiazda kornie prosiła o zmianę jej kategorii z "estradowej - B" na lepiej płatną "gwiazdorską - S". Dziś na bloku przy ul. Reymonta widnieje upamiętniający Annę Jantar i Jarosława Kukulskiego mural.

Luksus dużego mieszkania spadł też na Marylę Rodowicz. Królowa polskiej piosenki od czasu studiów na AWF zmieniała ciągle akademiki i wynajmowane mieszkania. W 1979 roku, już jako wielka gwiazda, zdobyła lokum przy ul. Cybisa na Ursynowie. Czekanie zajęło jej siedem lat. Choć piosenkarka liczyła na to, że uda jej się luksusowo mieszkanie z 50-metrowym drugim piętrem, zderzyła się z brutalną rzeczywistością.

"Dostałam M-3 z pracownią. I był to dla mnie szczyt luksusu. [...] Wymarzyłam sobie, że będę tam miała tylko czerwone firanki z jedwabiu i wielki czerwony skórzany fotel – taki szpan. Ale kiedy pojawiły się dzieci – najpierw Jasiek, potem Kasia – trzeba było tę przestrzeń podzielić ścianką. I meble jakieś wstawić. Nie miałam za dużo pieniędzy. Szafę więc zrobiłam na gwoździach powbijanych w drewnianą belkę. Urządziłam tylko kuchnię i łazienkę, cała reszta była wielką prowizorką" - opowiadała w wywiadzie dla "Vivy!"

Domy gwiazd PRL. Gdzie mieszkali Połomski, Osiecka, German i Villas?

W skromnych, peerelowskich mieszkaniach życie wiedli między innymi aktor Zygmunt Kęstowicz czy piosenkarka Anna German. Gwiazda, która dochodziła do siebie po poważnym wypadku samochodowym we Włoszech, wykupiła przedwojenny domek na Żoliborzu. Według wspomnień jej przyjaciółki, Anny Kaczeliny, musiała wtedy też opłacić nowe miejsca zamieszkania dla dotychczasowych lokatorów, by zgodzili się opuścić biedny budynek z sześcioma pokojami. W stołecznym bloku z wielkiej płyty zamieszkał piosenkarz Jerzy Połomski, który w PRL-u stał się też właścicielem małego domku w lesie. Po latach kupił go od niego znany architekt Krzysztof Miruć i odnowił. Z kolei Saską Kępę upodobali sobie aktor Zygmunt Hübner, zmarły w 2025 roku piosenkarz Stanisław Soyka czy poetka Agnieszka Osiecka.

Autorka tekstów licznych piosenek, w tym kultowych słów "to był maj, pachniała Saska Kępa" z przeboju "Małgośka", przeniosła się z rodzinnego domu przy ul. Jakubowskiej do małego, nieużywanego od lat budynku przy ul. Dąbrowieckiej. O wiele bardziej okazała była posiadłość Violetty Villas. W rezydencji wzniesionej dla gwiazdy w podwarszawskiej Magdalence nie brakowało luksusów. Niestety, dziś budynek już nie istnieje. Został wyburzony w latach 90., a Villas do swojej śmierci żyła w zdecydowanie gorszych warunkach w rodzinnym domu w Lewinie Kłodzkim.

Wojciech Jaruzelski i jego willa. Jakie tajemnice skrywa dom generała?

O skrajnym luksusie nie ma za to mowy, jeśli chodzi o słynny dom Jaruzelskich przy ulicy Ikara. Jako szef MON gen. Wojciech Jaruzelski otrzymał przedwojenny budynek w 1973 roku. Sześć lat później wykupił go za ponad 300 tysięcy ówczesnych złotych, rezygnując z większości możliwych upustów. Po latach prawa do willi rościła sobie rodzina, która pod koniec lat 30. zaciągnęła na jego zakup kredyt, ale przestała go spłacać. Sąd - już po śmierci ostatniego przywódcy PRL i jego żony - potwierdził prawo własności w przypadku ich córki, dziennikarki Moniki Jaruzelskiej, która swój rodzinny dom postanowiła wyremontować.

Zarówno materiały dokumentalne sprzed lat, jak i nowsze zdjęcia oraz filmy, ukazują wystrój typowy dla mody czasów PRL. W domu gen. Jaruzelskiego stały charakterystyczne tapczany i kultowe meblościanki ze Swarzędza. Pełno było też regałów i szafek z książkami, a jak na dom urządzony w latach 70. i 80. przystało - nie brakowało boazerii i kuchennej glazury. W klatce schodowej zamontowano popularne wówczas szklane luksfery. Wyposażenie było więc bogate i typowo peerelowskie, ale bez zbędnego przepychu. W domu Jaruzelskiego pomieszczenia zdobiły za to egzotyczne dodatki, często sprezentowane przez zagranicznych liderów komunistycznych. Monika Jaruzelska kilkakrotnie pokazywała publicznie kolekcję lalek i figurek swojej mamy, żółwia podarowanego przez Fidela Castro czy też wyhaftowany jedwabiem obraz koreańskiego tygrysa - prezent od Kim Ir Sena.

Zobacz więcej zdjęć: Willa Wojciecha Jaruzelskiego

Dygnitarze jak zwykli obywatele czy burżuazja? Tam mieszkali Gierek i Gomułka

Zamiłowania do wielkich luksusów, w przeciwieństwie do swoich bliskich współpracowników, nie posiadał również Władysław Gomułka. Lider Polski Ludowej od odwilży 1956 roku do kryzysu w roku 1970 cechował się pragmatyzmem. Wprawdzie pod koniec sprawowania władzy przeniósł się do bogatej willi w Konstancinie i nie wierzył w doniesienia o szerzącej się biedzie, ale większość czasu w fotelu I sekretarza PZPR "towarzysz Wiesław" spędził w skromnym segmencie na Saskiej Kępie. Gomułka mieszkał przy ulicy Saskiej i rzadko kiedy korzystał z ochrony, gdy poruszał się po stolicy. Po odsunięciu od władzy popadł niemalże w nędzę.

ZOBACZ TEŻ: Quiz: lata 60. w PRL. Co wiesz o tamtej dekadzie?

Jego następca, Edward Gierek, nie stronił za to od przepychu. Był lepiej obeznany ze standardem życia na Zachodzie i w myśl propagandy sukcesu oraz budownictwa mieszkań na masową skalę - sam zafundował sobie drewniany domek w Zwardoniu. Dziś działa tam górski pensjonat. "Gierkówką" była też nazywana posiadłość we wsi Konewka przy trasie Warszawa-Katowice. Luksusowa willa Gierków z czasem stała się ośrodkiem wypoczynkowym rządu PRL. Po upadku Gierka teren przechodził z rąk do rąk, a dziś po okazałym kompleksie prawie nie ma śladu.

Słynne ośrodki rządu PRL i aleja Róż

Niezależnie od tego, jak prywatnie żyli komunistyczni liderzy Polski, ośrodki należące do Urzędu Rady Ministrów stale były pełne luksusu. Najsłynniejsze mieściły się w Łańsku pod Olsztynem, gdzie polscy i radzieccy przywódcy odpoczywali chociażby podczas polowań, i w Arłamowie na obszarze Bieszczadów. Tam z kolei internowany był w stanie wojennym Lech Wałęsa. Luksusowe domy dla elit władze urządziły także w Juracie czy Łęguckim Młynie.

Jeśli chodzi o bogate i eleganckie domostwa poza światem polityki, udogodnienia niedostępne dla zwykłych śmiertelników można było zastać u niektórych mieszkańców alei Róż w Warszawie. Przy tej ulicy po wojnie zamieszkało wielu artystów, m.in. Antoni Słonimski i Konstanty Ildefons Gałczyński, dzięki którym kamienica pod nr 6 okrzyknięta została "Domem Poetów". Pod koniec PRL przy tej ulicy mieszkał ostatni komunistyczny premier kraju, Mieczysław Rakowski.

Najpiękniejsze Polki w PRL. Rozpoznasz je?
Pytanie 1 z 13
Kim jest kobieta na zdjęciu?
Beata Tyszkiewicz kończy 85 lat
Mirella przez 27 lat nie wychodziła z domu. Chcą ją umieścić w DPS-ie