Historia tego domu jest niezwykła. Niegdyś należał do ikony polskiej muzyki, Jerzego Połomskiego, który w podwarszawskim zaciszu szukał wytchnienia od blasku fleszy i zgiełku sceny. Po latach posiadłość zmieniła właściciela, a wizję na jej przyszłość stworzył Krzysztof Miruć, znany architekt i projektant wnętrz. Mimo że kupił dom, dalej mieszkał w warszawskim mieszkaniu. Teraz jednak pokazuje efekty renowacji.
Krzysztof Miruć kupił domek od Jerzego Połomskiego
Architekt znany z programów telewizyjnych takich jak "Weekendowa metamorfoza" czy "Domowe rewolucje" zdobył uznanie za swój niewątpliwy profesjonalizm. Kilka lat temu stał się właścicielem otulonego lasem domu około 30 km od Warszawy, który zakupił bezpośrednio od legendy muzyki czasów PRL. Posiadłość należąca do zmarłego w 2022 roku artysty przeszła spore zmiany.
"Na początku był to taki nieduży remoncik, a potem on się po prostu rozrósł. Poczułem potencjał tego wnętrza. I to było chyba najfajniejsze - bo na początku miał być to tylko domek pod Warszawą, a dzisiaj ja mieszkam już w "Połomce". Bo tak się nazywa ten dom" - powiedział w rozmowie z serwisem "Fakt".
Efekt remontu zachwyca. "Prawie jak w Alpach"
Odnowioną posiadłość w podwarszawskich lasach Krzysztof Miruć pokazał w mediach społecznościowych. Na opublikowanych zdjęciach widzimy niewielki dom w otoczeniu natury, obficie pokryty śniegiem. Nie brakuje też ozdobnych krzewów i świetnie dopasowanego oświetlenia, które - jak zauważył sam architekt - tworzy wspaniały, zimowy klimat. Zachwytu bajkowym domem z artystyczną duszą nie kryją liczni obserwatorzy telewizyjnego projektanta wnętrz, w tym Agata Młynarska. Podzielacie ich zdanie?
"Prawie jak w Alpach... idąc po drewno do kominka zimowy klimat..." - napisał Miruć w opisie zdjęć.