Spis treści
Nie żyje pierwszy zwycięzca "The Voice"
Ciało Bena Saundersa znaleziono we wtorek, 15 września nad popularnym jeziorem rekreacyjnym położonym w Elst w Holandii. Lokalne media poinformowały, że policja wyłowiła ciało z jeziora o godzinie 13:20 czasu lokalnego. Oficjalna przyczyna śmierci nie została jeszcze ujawniona, ale służby skomentowały sprawę.
Możemy potwierdzić, że w jeziorze rekreacyjnym w Arnhem znaleziono ciało, a policja wykluczyła udział osób trzecich. Nie ujawniamy ani nie komentujemy danych osobowych - przekazał amerykańskiemu magazynowi People przedstawiciel policji.
ZOBACZ TAKŻE: Niespodziewany koniec bojkotu. Holandia po zaledwie roku wraca na Eurowizję!
"Nigdy wcześniej nie czułem takiego bólu"
Informacja o śmierci utalentowanego wokalisty była szczególnie szokująca i bolesna dla rodziny. W mediach społecznościowych pojawiły się słowa pożegnania.
Mój ukochany młodszy brat odszedł. Nigdy wcześniej nie czułem takiego bólu. Co za straszny dzień dla nas wszystkich! Musimy nauczyć się z tym żyć i mam nadzieję, że sprawa zostanie potraktowana z szacunkiem. Ben miał wspaniałą rodzinę i bliskich, którzy bardzo go kochają — i ja też zawsze będę. Ben jest w moim sercu i pozostanie tam na zawsze - napisał na Facebooku Dean Saunders, brat zmarłego zwycięzcy "The Voice".
Program, który podbił cały świat
"The Voice" to program, który aktualnie jest produkowany niemal na całym świecie. W Polsce to jeden z najpopularniejszych muzycznych show. Na antenie Dwójki aktualnie można oglądać 17. edycję "The Voice of Poland". Format narodził się w Holandii w 2010 roku, a wymyślił go jeden z najsłynniejszych producentów telewizyjnych - John de Mol. Mężczyzna był też twórcą "Big Brothera". Zwycięzcą pierwszej edycji był właśnie Ben Saunders, który później gościnnie wystąpił też w TVP.