Syn Górniak przerwał milczenie po premierze jej filmu. "Płakałem jak dziecko". Gwiazda już skomentowała!

2026-03-11 9:10

Za nami premiera filmu dokumentalnego o Edycie Górniak. W produkcji sporo miejsca poświęcono relacji piosenkarki z jej 21-letnim synem Allanem. Enso dopiero teraz wypowiedział się na jego temat. Raper i producent zamieścił w mediach społecznościowych obszerny wpis, na który zareagowała już polska diwa.

Zaledwie kilka dni temu Edyta Górniak zaprezentowała projekt, nad którym pracowała od dawna. Mowa o filmie poświęconym jej życiu i karierze, za którego produkcję odpowiada globalna platforma SkyShowtime. Dokument zatytułowany po prostu "Edyta Górniak" pozwala widzom poznać gwiazdę estrady z zupełnie innej strony i zobaczyć, jaka jest prywatnie. Górniak postanowiła opowiedzieć swoją historię po swojemu, skupiając na tym, co dla niej ważne, niekoniecznie klikalne.

Syn Edyty Górniak w dokumencie

Nikogo nie powinien dziwić fakt, że sporo miejsca w dwuodcinkowej produkcji poświęcono relacji piosenkarki z jej ukochanym synem Allanem. Edyta Górniak została matką w 2004 roku, a przyjściu na świat chłopca towarzyszyło prawdziwe szaleństwo. Wokalistka opowiedziała w filmie, jak musiała ukrywać się z pociechą, za zdjęcie której oferowano krocie. Artystka ukrywała też przed nim fakt, że kilka lat temu straciła ciążę. Allan, który przybył na premierę dokumentu w towarzystwie nowej partnerki, dopiero teraz podzielił się z odbiorcami swoimi przemyśleniami. 

Allan Krupa Enso o byciu synem Edyty Górniak. Długo nie wiedział, że jest znana!

Syn Edyty Górniak ocenił jej film

Dopiero po kilku dniach od premiery Allan Enso zdecydował się na podzielenie swoimi przemyśleniami dotyczącymi głośnej produkcji o jego mamie, w której odgrywa ważną rolę. 21-latek rozpoczął swój wpis od opisania emocji, jakie towarzyszyły mu, gdy dowiedział się, że takowy film powstaje. Jak zdradził, miał na niego swój pomysł.

Kiedy po raz pierwszy dowiedziałem się, że chcą o mojej mamie nagrać film, pomyślałem sobie - o, spoko, zasłużyła sobie tym wszystkim nareszcie. Myślałem, że będzie to dokument, jak każdy inny, przebitki ze starych koncertów na przemian z setkami z różnymi ludźmi. Jednak od pierwszego momentu zapalenia się czerwonej lampki na kamerze poczułem, że tworzymy coś innego. Nie miałem wielkich oczekiwań, bo myślałem sobie w głowie, że to nie żadne Hollywood. Miałem pewien obraz w głowie, całokształtu tego filmu, ale nikomu o tym nie opowiadałem, pomyślałem - co tam będą słuchać jakiegoś gówniarza, kiedy to jest tak złożone i skomplikowane, że muszą już mieć jakiś zamysł i moje gadanie nic nie wniesie.

Allan po raz pierwszy zobaczył produkcję o mamie w dniu oficjalnej premiery. 

Jednak cały czas w głębi czułem, że efekt końcowy może mnie zaskoczyć - utwierdzały mnie w tym momenty, gdy na chwilkę zerkałem na podgląd pani reżyser i żyłem tym, tak samo, jak moja mama. Szczerze, do samej premiery zdążyłem zobaczyć może dwa ujęcia, ale gdy usiadłem na sali kinowej, świat wokoło przestał istnieć, zostałem wciągnięty do tej scenerii ponownie i przeżywałem to, jak za pierwszym razem, gdy tam byłem.

Emocje podczas seansu wzięły górę. Allan przyznał, że płakał jak dziecko. Zdaniem 21-latka film pozwala na poznanie Edyty Górniak taką, jaką jest, jaką on zna od zawsze. 

Płakałem jak dziecko, bo wreszcie ludzie mogą zobaczyć moją mamę, tak samo jak ja ją widzę, nie przez pryzmat idiotycznych nagłówków i mocno średnio pisanych artykułów - wyszło to wszystko, jak czułem. Jestem szczęśliwy, że te 3 lata nieustannej pracy dało nam wszystkim nie tylko film i pamiątkę, ale przede wszystkim schronienie, utożsamienie i zrozumienie dla milionów, bo film „Edyta Górniak” nie jest tylko o niej, ale też o istocie życia, wzlotach i upadkach, które przeżywa każdy z nas i w których wszyscy możemy się zjednoczyć.

Górniak reaguje na wpis syna

Edyta Górniak nie przeszła obojętnie obok emocjonalnego posta jej syna. Gwiazda skomentowała wpis Allana na Instagramie. 

Synku Mój… Nie mogłabym być bardziej Dumna z Twojej Miłości dobroci wrażliwości i mądrości. Wymodlony 🤍🤍🤍 - napisała.