Rewolucja na festiwalu w Sanremo. Tego mogą spodziewać się fani włoskiej muzyki w 2027 roku

2026-06-01 10:48

Festiwal Piosenki Włoskiej w Sanremo stale cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a wiele wskazuje na to, że przyszłoroczna, 77. edycja odbędzie się z wieloma zmianami. We włoskich mediach huczy już od plotek na temat nowości, w tym oddzielenia finałowego koncertu od wyboru reprezentanta na Eurowizję. Jedno jest pewne: nowy dyrektor i prowadzący.

Festiwal Piosenki Włoskiej w Sanremo - Mahmood

i

Autor: Andrea Raffin/ Shutterstock Mahmood - zwycięzca Sanremo w latach 2019 (na zdjęciu) i 2022.

Ostatni Festiwal Piosenki Włoskiej w Sanremo przeszedł do historii jako edycja raczej rozczarowująca i mniej spektakularna od tych z poprzednich lat. Wiele wskazuje jednak na niemałe zmiany w festiwalu uwielbianym nie tylko przez miliony Włochów. Sensacyjne plotki wieszczą koniec koncertu z coverami i zmiany w formule głosowania.

Sanremo 2027 z nowym gospodarzem

Już na początku br. jasne stało się to, że Carlo Conti nie zabawi dłużej w roli dyrektora artystycznego i prowadzącego festiwalu. W lutym, już w trakcie Sanremo 2026, poznaliśmy nazwisko jego następcy. Nowym szefem wydarzenia został 36-letni Stefano De Martino. Przystojny tancerz i prezenter w ostatnim czasie zapewnił sobie pozycję wielkiego gwiazdora telewizji RAI i podpisał z nią kilkuletnią umowę na prowadzenie różnych programów.

Szczegóły festiwalu z nowym dyrektorem pozostają póki co nieznane, jednak mówi się o wielu nadchodzących zmianach i swoistej rewolucji. Nie brakuje też przytyków związanych ze zbliżającymi się w 2027 roku wyborami i zarzutami, że publiczna telewizja jest uzależniona od rządu Giorgii Meloni. De Martino jest wśród internautów przedstawiany jako nowa twarz RAI, która ma zorganizować spektakularny festiwal na poczet poprawy wizerunku aktualnych władz. Pewne jest za to miejsce wydarzenia. Po prawnych sporach między telewizją a lokalnymi władzami zapadła decyzja, że Sanremo przez najbliższe trzy lata niezmiennie odbędzie się w kultowym Teatrze Ariston.

Zwycięzca nie pojedzie na Eurowizję? Jest nowy pomysł

Pogłoski o planowanych zmianach w najważniejszym włoskim wydarzeniu muzycznym opublikował serwis "Dagospia". Plotkarski magazyn twierdzi, że największe wytwórnie muzyczne i związki artystyczne celowo wystawiły do Sanremo 2026 słabsze piosenki i mniej znanych wykonawców, by zbojkotować dotychczasowy kształt wydarzenia. Teraz zaś lobbowały, by po pierwsze - zmienić system głosowania. Zamiast jury złożonego z dziennikarzy uczestników ma od przyszłego roku oceniać specjalna "Akademia", złożona z mniej stronniczych ekspertów. Drugą, kluczową zmianą ma być rezygnacja z koncertu coverów. Zamiast niej, czwarty wieczór Sanremo 2027 ma stać się preselekcjami do Eurowizji.

Według plotek, uczestnicy będą mogli zaprezentować się z "eurowizyjną" scenografią, inaczej niż podczas pozostałych części festiwalu. Zwycięzca tego wieczoru będzie reprezentować Włochy na Eurowizji 2027 w Bułgarii niezależnie od tego, jak ostatecznie pójdzie mu w finale Sanremo. Ma to rzekomo zachęcić do udziału największe włoskie gwiazdy, które mogą skusić się na walkę o bilet na scenę międzynarodową, nawet jeśli przegrają samo Sanremo. Jak na razie, organizatorzy festiwalu ani telewizja RAI nie skomentowali pogłosek o zmianach w zasadach. W ostatnich latach na Eurowizję trafiał albo zwycięzca całego Festiwalu Piosenki Włoskiej, albo artysta wyznaczony przez RAI w razie rezygnacji tego pierwszego.

Sal Da Vinci z sukcesem po Sanremo i Eurowizji

76. Festiwal Piosenki Włoskiej w Sanremo niewielką różnicą głosów wygrał Sal Da Vinci z utworem "Per sempre si". 57-latek podbił serca publiczności ze swoim weselnym przebojem i przed Eurowizją 2026 był najczęściej słuchanym uczestnikiem na popularnych platformach streamingowych. W Wiedniu reprezentant Włoch uplasował się na piątym miejscu, a jego wielki sukces nadal trwa.

Przypomnijmy, że festiwal w Sanremo był inspiracją dla powstania Konkursu Piosenki Eurowizji i wielokrotnie wskazywał reprezentantów Włoch. Kraj ma na koncie trzy zwycięstwa, a po swoim powrocie na scenę konkursu w 2011 roku - aż 13 na 15 razy uplasował się w pierwszej dziesiątce.

Sonda
Eurowizja 2027 - czy Polska powinna wziąć udział?
Alicja po powrocie z Eurowizji. Zagraniczni producenci zabiegają o współpracę z artystką