Doda ujawnia tajemnice z rodzinnego domu. Powiedziała całą prawdę o relacjach z matką

2026-06-01 9:14

Dorota Rabczewska od początku kariery znana jest z bezkompromisowości i mocnych słów. Często szokuje odważnymi kreacjami lub kontrowersyjnymi opiniami, ale tym razem postanowiła otworzyć się na bardzo osobisty temat. W najnowszym wywiadzie artystka podzieliła się szczegółami relacji ze swoimi rodzicami. Przyznała w nim, że mimo ogromnej więzi, jaka ich łączy, czasami dochodzi między nimi do nieporozumień.

Doda o więzi z rodzicami. Dlaczego ich relacja jest tak silna?

Piosenkarka często zaznacza, jak ważna jest dla niej rodzina. Wielbiciele Dody dobrze wiedzą o jej zażyłościach z mamą i tatą. Wokalistka chętnie publikuje w internecie materiały z życia prywatnego, na których widać świetny kontakt z rodzicami, co budzi ogromną sympatię internautów. Jednak w rozmowie z „Super Expressem” piosenkarka opowiedziała, jak wygląda to od zaplecza. Stwierdziła, że silna więź między nimi to w głównej mierze efekt pracy rodziców, a nie przypadek. Wokalistka nie unikała też tematu sporów, które czasami wybuchają między nią a jej matką.

Zobacz też: Doda w ciapki i z gołym brzuchem, Natalia Kukulska jak uczennica. A Wyszkoni? Na konferencji festiwalu w Opolu zaroiło się od gwiazd!

Zaskakujące słowa Dody. Wyjawiła prawdę o dzieciństwie

Artystka czuje się wielką szczęściarą, ponieważ była bardzo upragnionym potomkiem. Jej rodzice związali się ze sobą w dość późnym wieku, mając już spory bagaż doświadczeń życiowych. Według wokalistki, dzięki temu ich podejście do wychowania dziecka było niezwykle odpowiedzialne i dojrzałe.

Doda uważa, że to nie ona jest autorką sukcesu ich rodzinnych relacji. Jej zdaniem to ojciec i matka włożyli mnóstwo wysiłku w budowę domu opierającego się na wzajemnym zaufaniu i wsparciu. Gwiazda zaznaczyła również, że w przeszłości ludzie nie mogli tak łatwo korzystać ze wsparcia psychoterapeutów, przez co często musieli radzić sobie sami ze swoimi trudnymi emocjami przez wiele lat.

Piosenkarka bardzo kocha swoich rodziców, ale przyznaje, że wraz z upływem czasu miewa coraz więcej spięć z matką. Jak podkreśla, czasami ich trudne charaktery po prostu ze sobą kolidują.

Zobacz też: Doda ujawnia bolesną historię z domu. To, co zrobiła jej matka po zdradzie, aż trudno pojąć

Sonda
Lubisz Dodę?

To nie jest moim zdaniem w ogóle... mój wkład. To trzeba było zapytać moich rodziców. To jest ich ciężka praca, że nasze relacje są takie, jakie są. Każdy rodzic jest inny, każda mama też wchodzi w nasze życie z jakimś takim swoim ciężarem, ze swoimi też nieprzepracowanymi, różnymi mechanizmami, bo za tamtych czasów nie chodziło się do psychologa, też się wstydziło różnych rzeczy, które się miało traumatyczne w życiu, więc te rzeczy są nieprzepracowane, one się na swoje dzieci czasami przekłada, więc no też nie można mieć do rodziców żalu i pretensji o to, że nie mieli dostępu do takich rzeczy, jak my mamy dostęp, żeby różne emocje rozładować. Myślę, że tutaj tylko i wyłącznie to jest sukces moich rodziców. Mieli mnie późno, obydwoje już byli po jakichś tam małżeństwach, każdy miał już swoje dzieci, poznali się po 30. roku życia, ja jestem późnym dzieckiem moich rodziców, więc w konsekwencji tego też myślę, że jestem dzieckiem bardzo chcianym, przemyślanym, odpowiedzialnie spłodzonym i wychowywanym też, przez już dojrzałych ludzi, którzy czerpali przyjemność z tego rodzicielstwa (...) No na pewno już jako trzydziestoparoletni człowiek jest dużo bardziej dojrzały, zwłaszcza po jakichś tam swoich innych perypetiach. Oni postanowili być moimi przyjaciółmi, ale też oczywiście autorytetami. Natomiast tak mam wrażenie, że im jestem starsza, tym więcej kłócę się z mamą - przyznała Doda w rozmowie z "Super Expressem".

Najwięcej emocji wzbudziła wypowiedź Dody dotycząca przywar jej mamy. Wokalistka otwarcie powiedziała, że matka zawsze dąży do przeforsowania swojego zdania i nie potrafi przyznać się do winy. Zdaniem artystki, kobieta zawsze znajduje sposób na wywołanie u niej poczucia winy. Piosenkarka jednak śmieje się, że doskonale zna te metody i już dawno przestała być na nie podatna.

No to jest Baran. Jakbym miała podać trzy wady mojej mamy, to jest zawsze... Ona nigdy nie popełniała błędu, nigdy. Zawsze jest ofiarą, zawsze. I trzecia rzecz, jak naprawdę czarno na białym, czy tak powiedziała, albo tak zrobiła, no ona na to: "Matkę będziesz atakować" i już jest po prostu aktorstwo tysiąc, więc... Na wyrzuty sumienia. To jest taka już jej sztuczka, na którą ja się nie nabieram - mówi nam Doda.

Doda i jej mama w jednym programie? To mógłby być fenomen

Pomimo okazjonalnych kłótni, artystka jest przekonana o niezwykłej osobowości swojej mamy. Wokalistka uważa, że kobieta odnalazłaby się przed kamerami, a nawet mogłaby sprawdzić się jako menedżer. Doda zdradziła również, że wspólny program typu reality show z jej udziałem byłby ogromnym sukcesem i z pewnością przyciągnąłby tłumy widzów.

Zobacz też: Doda zmieniła bikini na zupełnie inne wdzianko. Takiej jej nie znacie!

Jakbyśmy już miały swoje reality show, to by to rozbiło bank... Nie męczyłabym tak swojej mamy. Chociaż ona teraz, jak to ogląda, to pewnie stuka palcami w ekran, że właśnie nie, że ona się świetnie nadaje do tego. Ona jest bardzo taka jak zodiakalny Baran. Bardzo jest przebojowa, bardzo charyzmatyczna, byłaby świetnym menadżerem, ale też by była świetną artystką, jakby miał jakikolwiek talent muzyczny. I z każdym potrafi się dogadać. W przeciwieństwie do mnie - mówi nam Doda.

Tego jeszcze nie było! Doda z mamą stworzą telewizyjny duet?