Spis treści
Śmierć Krzysztofa Piesiewicza w dniu premiery filmu w Cannes
Odejście 80-letniego byłego senatora Krzysztofa Piesiewicza wywołało ogromne poruszenie w środowiskach prawniczym i artystycznym. Ceniony adwokat oraz twórca filmowy zmarł 14 maja 2026 roku. Ten konkretny termin miał stanowić dla niego wielkie święto. Właśnie wtedy na festiwalu w Cannes zaprezentowano premierowo dzieło "Historie równoległe". Obraz czerpał bezpośrednio z dorobku wybitnego reżysera Krzysztofa Kieślowskiego, wieloletniego współpracownika zmarłego przy jego najważniejszych projektach.
Zobacz także: Krzysztof Piesiewicz nie żyje. Zmarł w dniu, który miał być dla niego wyjątkowy
Zmarły od dekad zajmował pozycję czołowego polskiego twórcy scenariuszy. Razem z Krzysztofem Kieślowskim napisał teksty do "Dekalogu", "Podwójnego życia Weroniki" i trylogii "Trzy kolory", za co zdobył ostatecznie nominację do Oscara. Równolegle budował wizerunek świetnego prawnika, który aktywnie wspierał działaczy opozycyjnych w okresie PRL-u. Pojawiał się na sali sądowej podczas głośnego procesu morderców księdza Jerzego Popiełuszki. Przez kilka kadencji pełnił również funkcję członka Senatu RP.
Zobacz także: Ostatnie chwile Krzysztofa Piesiewicza. Przyjaciel zdradził, kto towarzyszył mu w szpitalu
Małgorzata Kidawa-Błońska i Monika Olejnik na pogrzebie Krzysztofa Piesiewicza
Warszawskie uroczystości pogrzebowe wybitnego adwokata wyznaczono na 20 maja. Zgromadzeni spotkali się punktualnie o godzinie 11:00 w Kościele Sióstr Wizytek zlokalizowanym na Krakowskim Przedmieściu. Bezpośrednio po zakończeniu mszy kondukt wyruszy w stronę Starych Powązek, a prochy zmarłego spoczną w rodzinnym grobowcu. W ceremonii wzięło udział mnóstwo przedstawicieli świata kultury i polityki. Ostatni hołd oddały mu publicznie między innymi dziennikarka Monika Olejnik oraz polityczka Małgorzata Kidawa-Błońska.
Zobacz także: Nie żyje Krzysztof Piesiewicz. Rodzina i życie prywatne
Były senator pozostawił w żałobie syna Piotra oraz córkę Annę. Ich żałobne wiązanki umieszczono w świątyni tuż obok urny z prochami. Szarfa dołączona do jednego z wieńców zawierała bardzo osobiste przesłanie.
Kochanemu Tacie i Dziadkowi Ania i Franuś.
Z kolei na drugiej wstędze najbliżsi umieścili słowa:
Ukochanemu Tacie i Dziadkowi Piotr, Natalia i wnuczka Hania.
Fotografie dokumentujące uroczystości pogrzebowe zmarłego scenarzysty znajdziecie w GALERII
Zobacz więcej zdjęć. Matka Soni Szklanowskiej opublikowała poruszający wpis w rocznicę śmierci córki. Te słowa łamią serce