Spis treści
Problemy zdrowotne gwiazdy serialu Na Wspólnej
Wieść o śmierci 77-letniej aktorki, którą w piątkowy poranek przekazał ksiądz Andrzej Luter, wstrząsnęła światem polskich mediów. Choć Bożena Dykiel w ostatnich latach rzadziej pojawiała się publicznie, mało kto wiedział o jej poważnym stanie. Widzowie kojarzyli ją głównie z rolą Marii Zięby w produkcji "Na Wspólnej", z którą była związana od początku emisji. W ubiegłym roku aktorka z powodów zdrowotnych zakończyła karierę, a jej postać wyjechała za granicę. Wielu fanów do końca liczyło na jej powrót na ekran.
Zobacz również: Zamieszanie na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz musiał interweniować!
Brawa na pogrzebie Bożeny Dykiel w Warszawie
W środę, 24 lutego, Kościół Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym w Warszawie wypełnił się po brzegi. Rodzina, przyjaciele oraz wielbiciele talentu artystki przybyli, by towarzyszyć jej w ostatniej drodze. Na uroczystości nie mogło zabraknąć ekipy z jej macierzystej produkcji TVN. Gwiazdy serialu "Na Wspólnej" nie kryły łez wzruszenia podczas ceremonii.
Podczas mszy żałobnej duchowny odczytał list od najbliższych zmarłej oraz wygłosił emocjonalne kazanie przypominające dorobek artystyczny Bożeny Dykiel. Głos zabrał też wiceminister kultury, a zebrani usłyszeli słowa Rafała Trzaskowskiego. Po zakończeniu nabożeństwa miała miejsce nietypowa sytuacja. Gdy kondukt z urną ruszył do wyjścia, żałobnicy wstali z miejsc i uhonorowali aktorkę gromkimi brawami.
Zobacz również: Pogrzeb Bożeny Dykiel. Napis na jednym z wieńców wyciska łzy