Spis treści
Doktor Aleksandra Kąkol była postacią, która swoją charyzmą i autentycznością zjednała sobie szerokie grono odbiorców. Jako aktywna użytkowniczka mediów społecznościowych, dzieliła się swoją wiedzą medyczną, a także osobistymi doświadczeniami związanymi z walką ze złośliwym nowotworem. Niestety, lekarka-influencerka znana jako Pediatryczka Ola zmarła w wieku 33 lat.
Zmarła popularna influencerka medyczna. Ola Pediatryczka poważnie chorowała
Aleksandra Kąkol usłyszała piorunującą diagnozę w wieku 31 lat. Tuż przed ukończeniem swojej medycznej specjalizacji ambitna lekarka dowiedziała się, że zostało jej kilka miesięcy życia. Badania ujawniły, że za jej stan odpowiada rak dróg żółciowych z przerzutami do wątroby. Polskie realia nie dawały nadziei na zdrowie i jako pacjentka paliatywna Pediatryczka Ola rozpoczęła zbieranie środków na operację w Indiach. Nowoczesny przeszczep wątroby był 14-godzinnym zabiegiem. Niestety, mimo wyniszczającego dla organizmu leczenia, które dawało nadzieję na powrót do pełni zdrowia, lekarka zmarła 13 marca w ukochanej Hiszpanii.
Po operacji pojawił się optymizm. Aleksandra Kąkol miała wiele planów
Jak wyznała inspirująca tysiące internautów lekarka, około cztery miesiące po operacji w Indiach tomografia nie wykazywała choroby. To oznaczało, że po serii regularnych badań Kąkol mogłaby zostać uznana za zdrową. Podkreślała jednak, że pomyślne zrealizowanie planu leczenia nie oznaczało jeszcze powrotu do normy. Chemioterapia, embolizacja i przeszczep miały dla organizmu druzgocące skutki, mocno utrudniające codzienne funkcjonowanie.
"Po pierwszym przyłożeniu głowicy USG było widać, że choroba jest zaawansowana – wewnątrz wątroby zmiana 7-centymetrowa oraz ponad 20 guzów satelitarnych, rozsianych w całym narządzie, wyglądało to bardzo źle" - wyznała w rozmowie z "Gazetą Lekarską" w 2024 roku.
ZOBACZ TEŻ: Nie żyje Maciej Pesta. Ceniony polski aktor miał 43 lata
Pomimo licznych przeciwności losu, Pediatryczka Ola - bo pod takim pseudonimem znały ją tysiące obserwatorów - miała wiele planów. Jak przekazała w kilku wypowiedziach, jej celem jako lekarki pediatrii nie było tylko wspieranie zdrowia dzieci, ale przede wszystkim szerokie edukowanie ludzi w kwestii nowotworów układu pokarmowego. Udało jej się nawet wydać książkę, zatytułowaną "Popatrz, wciąż żyję", w której opowiedziała swoją poruszającą historię. Nie ukrywała, że wszyscy pacjenci z tą samą chorobą, których poznała, zmarli na długo przed jej premierą.
"Moja historia jako jedna z nielicznych ma optymistyczne zakończenie. Natomiast wiele osób w Polsce z rakiem dróg żółciowych jest na terminalnej drodze i nie ma szans na nowoczesne leczenie. Robię co w mojej mocy, aby upowszechnić wiedzę na temat tej choroby i skutecznych sposobów jej leczenia, bo wiem, że w tym temacie jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Życzę wszystkim woli walki, wytrwałości i dużo zdrowia" - przekazała niedawno Fundacji "EuropaColon Polska".
Ślub tuż przed śmiercią. Oli udało się spełnić marzenie
Poza planami zawodowymi i edukacyjną misją w kwestii raka dróg żółciowych, dr Kąkol miała także szereg innych marzeń. Jednym z nich było wzięcie ślubu. Pediatryczka Ola zdołała wyjść za mąż na zaledwie dwa tygodnie przed śmiercią. Pomimo swojego wielkiego optymizmu oraz energii do działania na rzecz innych - odeszła wkrótce po tym ważnym wydarzeniu, w otoczeniu najbliższych.
"Była szczęśliwa i pełna nadziei na przyszłość" - przekazała jej rodzina w komunikacie z tragiczną wiadomością.