Spis treści
Koszmar Jana Bednarka po mistrzostwie z FC Porto
- Zaraz po zdobyciu tytułu mistrzowskiego Jan Bednarek i jego bliscy doświadczyli traumatycznych chwil podczas włamania do ich rezydencji w Porto.
- Jeden ze sprawców zastraszał reprezentanta Polski przy użyciu noża, a łupem bandytów padły niezwykle kosztowne przedmioty.
- Służby badają sprawę kradzieży, podczas gdy sam zawodnik próbuje dojść do siebie po ataku.
Niespełna tydzień po tym, jak Jan Bednarek cieszył się z mistrzostwa Portugalii z FC Porto i zdobył decydującą bramkę, jego radość przerwały dramatyczne wydarzenia. W piątkowy wieczór zawodnik wrócił z żoną i córką z kolacji, odkrywając w swojej willi trzech intruzów. Choć nie doszło do bezpośrednich rękoczynów, sytuacja błyskawicznie wymknęła się spod kontroli, gdy przyłapani na gorącym uczynku złodzieje stali się agresywni.
Zobacz też: Mistrzostwa Świata 2026 z trzema ceremoniami otwarcia. Co sprawiło, że FIFA podjęła taką decyzję?
- Jeden z napastników groził piłkarzowi FC Porto nożem - przekazało źródło w portugalskiej policji, cytowane przez media.
Na szczęście polski obrońca oraz jego najbliżsi nie odnieśli żadnych obrażeń fizycznych. Cała rodzina wyszła ze zdarzenia bez szwanku, jednak wszyscy są mocno zszokowani tym incydentem.
Ogromne straty Jana Bednarka. Złodzieje ukradli luksusowe zegarki
Sprawcy zdołali zbiec z miejsca przestępstwa jeszcze przed przyjazdem patroli. Z posiadłości zniknęło cenne mienie. Według doniesień portugalskiej stacji CMTV, z domu reprezentanta Polski skradziono dwa zegarki marki Rolex. Ich łączną wartość wycenia się na 150 tysięcy euro, czyli w przybliżeniu niemal 700 tysięcy złotych. Lokalni śledczy od razu wszczęli postępowanie, zabezpieczając nagrania z kamer monitoringu i poszukując śladów, które pozwolą zidentyfikować włamywaczy.
Zobacz też: Liga NBA. Knicks blisko finału Konferencji Wschodniej. Jaki wynik osiągnął Sochan?
Pomimo piątkowego koszmaru, Jan Bednarek pojawił się na sobotnim, porannym treningu swojej drużyny. Jak donoszą lokalni dziennikarze, zawodnik wyglądał na mocno przybitego i wolał nie wypowiadać się na temat ataku. Polski stoper odgrywa fundamentalną rolę w defensywie „Smoków” odkąd przeniósł się z Southampton. Warto dodać, że w kadrze FC Porto znajduje się obecnie jeszcze dwóch innych biało-czerwonych: Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski.
