Spis treści
Śmierć gwiazdora zaskoczyła wielu fanów. Zaledwie kilka dni temu Chuck Norris prezentował się w znakomitej formie na nagraniu w mediach społecznościowych. Nagle jednak pojawiła się nieoficjalna informacja, że trafił do szpitala. Smutne wieści przekazali bliscy zmarłego. Na co chorował 86-latek?
Chuck Norris nie żyje. "Strażnik Teksasu" odszedł w wieku 86 lat
Aktor przyszedł na świat w 1940 roku. Po ojcu, weteranie II wojny światowej, odziedziczył pasję do militariów. Należąc do sił powietrznych USA, młody Chuck Norris stacjonował w Korei Południowej, gdzie zafascynował się azjatyckimi sztukami walki. Stał się ich mistrzem, ale dopiero w latach 70. umiejętności te przełożyły się na karierę filmową. Aktor otrzymywał kolejne role w produkcjach kina akcji. Do historii przeszedł chociażby serial "Strażnik Teksasu". Jego role dały mu wyjątkowy status w świecie aktorstwa oraz sprawiły, że Chuck Norris stał się obiektem wyjątkowego kultu w Internecie. Zmarł 19 marca 2026 roku w wieku 86 lat.
Bliscy nie ujawnili szczegółów. Gwiazdor miał dużą rodzinę
Śmierć serialowego "Strażnika Teksasu" ogłosiła jego rodzina poprzez oficjalny profil na Instagramie. Wiemy już oficjalnie, że Chuck Norris zmarł o poranku po przewiezieniu go do szpitala w związku z "nagłym wypadkiem medycznym". 86-latek przebywał na jeden z wysp na Hawajach, gdzie aktywnie spędzał czas. 10 marca świętował na świeżym powietrzu swoje urodziny, co pokazał w mediach społecznościowych.
Dokładne okoliczności śmierci Norrisa pozostają jednak nieznane, a rodzina chce je zachować dla siebie. Aktor miał pięcioro dzieci i siedemnaścioro wnucząt. Drugą żonę, Ginę, poślubił w 1998 roku.
ZOBACZ TEŻ: Justin Bieber pobił się z Usherem?! Wydarzyło się to na imprezie Beyoncé i Jaya-Z
Chuck Norris - przyczyna śmierci. Na co chorował aktor?
W związku z komunikatem rodziny Norrisów, przyczyna zgonu legendy amerykańskiego kina jest nieznana. 86-latek przebywał w szpitalu na hawajskiej wyspie Kauai. Niektórzy przypuszczają, że "nagłym wypadkiem" mógł być atak serca. Choć Chuck Norris nie skarżył się nigdy publicznie na poważne problemy zdrowotne, a po trafieniu ostatnio do szpitala miał być "w dobrym nastroju", w przeszłości miał pewne kłopoty.
W 2017 roku media obiegły wieści, że 77-letni wówczas gwiazdor przeszedł zawał podczas brania prysznica i kolejny zawał w ciągu godziny, gdy był już pod opieką medyków. Szybko wrócił jednak do formy. Wcześniej, w 2010 roku opisywał mniejsze dolegliwości w jednym z artykułów, które przygotował do konserwatywnej gazety na temat amerykańskiego systemu ochrony zdrowia.