Jeff Lowell nie żyje. Komediowy scenarzysta i producent zmarł w wieku 52 lat
Choć Jeff Lowell zmarł 24 sierpnia, wieść o jego śmierci dotarła do mediów dopiero dziś. Serwis Deadline donosi, że scenarzysta oraz producent wielu głośnych komedii i sitcomów odszedł po krótkiej chorobie w wieku zaledwie 52 lat. Osierocił dwoje dzieci.
To jemu zawdzięczamy "Dwóch i pół" oraz wiele innych komedii
Swoją karierę rozpoczął w połowie lat 90. XX wieku i szybko wyspecjalizował się w pisaniu scenariuszy filmów i seriali komediowych (z naciskiem na seriale). Już na początku kariery miał na koncie skrypty do takich produkcji jak " George Carlin Show", "Drew Carey Show", "Spin City", "Ja cię zastrzelę!" i "Common Law". W 2006 roku napisał scenariusz do głośnej komedii "John Tucker musi odejść", a przy "Nawiedzonej narzeczonej" spróbował również swoich sił jako reżyser.
PRZECZYTAJ TEŻ: Pogrzeb Adriana Szymaniaka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Przyjaciel pożegnał 39-latka w sieci
Najgłośniejszą komedią w dorobku Jeffa Lowella był kultowy sitcom "Dwóch i pół", przy którym pracował jako scenarzysta i producent. Opracował też skrypt do "Miłości na Manhattanie" z Jake'em McDormanem ("Akwamaryna", "Dziewczyny z drużyny 3") i Lio Tipton ("Kocha, lubi, szanuje", "Wiecznie żywy") w rolach głównych, ale produkcja nie przyjęła się zbyt dobrze i została skasowana po jednym sezonie. W 2016 roku zrealizował dla Netflixa serial "The Ranch" (z Ashtonem Kutcherem w roli głównej), który pociągnął już dużo dłużej, bo aż cztery sezony. W 2021 roku świat ujrzał zaś kolejny owoc jego współpracy z królem streamingu - serial "Mechanicy", z gwiazdorem "Peacemakera" Freddiem Stromą w obsadzie, który okazał się być ostatnim projektem w karierze Jeffa Lowella.
PRZECZYTAJ TEŻ: Nie żyje 22-letnia miss. Miała za sobą siedem operacji