Erling Haaland zaskoczył po meczu z FC Porto. Powiedział to o Kiwiorze i Marciniaku

2026-09-09 15:22

Erling Haaland znów dał o sobie znać na piłkarskich salonach. W hicie przeciwko FC Porto zdobył dwa gole, jednak po meczu jego uwaga skupiła się na rywalach. W wywiadzie dla CANAL+ Sport docenił nie tylko klasę portugalskiej drużyny, ale też grę Jakuba Kiwiora.

Erling Haaland - Norwegia
Autor: AP Photo/ Associated Press

Jakub Kiwior kontra Erling Haaland

Polski obrońca wybiegł w podstawowej jedenastce zespołu z Portugalii i od samego początku musiał stawić czoła jednej z największych gwiazd światowego futbolu. Starcie to kosztowało go sporo wysiłku, co było widać zwłaszcza w drugiej części gry.

Tuż po zmianie stron norweski snajper wygrał górne starcie z defensorem z Porto, dając swojej drużynie upragnione prowadzenie. Przed ostatnim gwizdkiem dołożył kolejne trafienie, pieczętując tym samym swój znakomity występ.

Podczas pomeczowej rozmowy z reporterem CANAL+ Sport, Błażejem Łukaszewskim, temat zszedł na pojedynek z reprezentantem Polski. Snajper The Citizens nie szczędził pochwał naszemu rodakowi. Docenił również ambitną postawę portugalskiej ekipy, która momentami zmuszała mistrzów Anglii do naprawdę ogromnego wysiłku.

– Zawodnicy Porto to klasowi piłkarze. Grają w tym klubie i prezentują świetny futbol. Słowa uznania dla Kiwiora. Prawdopodobnie miał najwięcej kontaktów z piłką w całym zespole. Grają naprawdę dobrą piłkę, jestem pod dużym wrażeniem – powiedział Haaland.

Erling Haaland chwali Szymona Marciniaka

Temat polskich akcentów pojawił się także w wywiadzie dla stacji TVP Sport, gdzie zapytano go o arbitra prowadzącego to widowisko. Gwiazdor nie krył słów uznania dla umiejętności doświadczonego sędziego z Płocka.

– Szymon to jeden z najlepszych sędziów na świecie. Uwielbiam jego energię, uwielbiam go i dobra robota, Polsko – stwierdził Haaland.

W następnej serii gier Ligi Mistrzów Obywatele podejmą na własnym stadionie paryskie PSG. Z kolei portugalska drużyna uda się do Sewilli, by powalczyć o punkty z hiszpańskim Betisem.

Rolki