Spis treści
Odszedł Mirosław Krawczyk. Scena pogrążyła się w żałobie
Polski świat kultury poniósł bolesną stratę. Nie żyje Mirosław Krawczyk, aktor, który swoją grą uświetniał spektakle i produkcje telewizyjne przez dekady. Artysta zmarł w wieku 72 lat. Przykrą wiadomość o jego śmierci przekazał w sobotnie popołudnie Teatr Wybrzeże, z którym aktor był silnie związany. W oficjalnym pożegnaniu koledzy ze sceny nie kryli emocji, podkreślając nie tylko jego warsztat, ale i osobowość.
"Z przykrością informujemy o śmierci wybitnego aktora Mirosława Krawczyka. [...] Mirku, na scenie oczarowywałeś szczerością, a my zapamiętamy Cię jako kolegę o wielkim sercu" - przekazano na profilu teatru.
Mirosław Krawczyk przyszedł na świat 7 grudnia 1953 roku w Olkuszu, ale swoje aktorskie szlify zdobywał w Krakowie, kończąc Wydział Aktorski PWST w 1978 roku. Jego debiut to prawdziwe wejście z przytupem – rola w "Damach i huzarach" Jana Machulskiego na deskach Teatru Śląskiego. Choć w Katowicach spędził osiem lat, to z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku związał się zawodowo niemal do końca życia.
Zobacz również: Pogrzeb Bożeny Dykiel już w środę. Rodzina ma do żałobników jedną prośbę
Przyjaciele z teatru wspominają, że "dla kina odkrył go Janusz Kidawa. Zdobyte doświadczenia pozwoliły mu wypracować rozpoznawalny styl oparty na precyzji, uważności i głębokim rozumieniu postaci".
Rodzinny talent. Mikołaj Krawczyk poszedł w ślady ojca
Życie prywatne aktora również kręciło się wokół sztuki. Jego partnerką była aktorka Maria Mielnikow, a owocem ich związku jest syn, Mikołaj Krawczyk, który z powodzeniem kontynuuje rodzinną tradycję. Mikołaj Krawczyk ogólnopolską rozpoznawalność zyskał dzięki roli Pawła w "Pierwszej Miłości". Co ciekawe, w tej samej produkcji Polsatu pojawili się także jego rodzice – Maria jako Danuta Kubacka, a Mirosław wcielił się aż w dwie postacie: Romana Wąsowskiego oraz doktora Krawczyka.
Dorobek Mirosława Krawczyka to jednak znacznie więcej niż teatr. Widzowie mogą kojarzyć go z ról w takich hitach jak "Sąsiedzi", "Lokatorzy", "Na Wspólnej", "Kryminalni" czy "Ojciec Mateusz". Na ekranie po raz ostatni pojawił się w 2015 roku w filmie "Disco Polo", zamykając pewien rozdział w historii polskiej kinematografii.
Zobacz również: Ekipa "Na Wspólnej" oddaje hołd Bożenie Dykiel. To nagranie chwyta za serce