Jesienna odsłona "Tańca z Gwiazdami" obejmuje aż 12 odcinków. Producenci show starają się, by zapewnić widzom jak najwięcej atrakcji. W kolejnym, 10. odcinku programu na parkiecie pojawią się goście. Każdy z uczestników zaprosi do trio kogoś ze świata show-biznesu.
Mandaryna nie zatańczy z Wiśniewskim
Można by pomyśleć, że w przypadku Mandaryny i Krystiana Rzymkiewicza naturalnym wyborem będzie Michał Wiśniewski. Artystka nie postawiła jednak na ukochanego ani w przypadku odcinka rodzinnego, ani tego nadchodzącego, z gwiazdą. Oficjalnie wiemy już, że u boku Marty Wiśniewskiej pojawi się Jan Błachowicz - polski zawodnik sztuk mieszanych i prawdziwa ikona w świecie UFC. Skąd taki wybór? Artystka poznała się ze sportowcem w formacie "Azja Express".
My po prostu się prywatnie też bardzo lubimy. Może on wygląda na takiego groźnego, ale to jest w ogóle przemiły, cudowny, empatyczny i wspaniały człowiek. Jest wielką gwiazdą nie tylko na ringu, ale też w życiu. Naprawdę jest fajnym, rodzinnym facetem, z takim niebanalnym poczuciem humoru, który bardzo lubię. Niezmiernie dziękuję mu za to, że znalazł ten czas, żeby wystąpić z nami i żeby te kilka dni z nami potrenować - powiedziała Mandaryna w rozmowie z Eską.
Mandaryna zatańczy z Błachowiczem
Jan Błachowicz pojawił się już na widowni "Tańca z Gwiazdami" w pierwszym odcinku. Wtedy po to, by kibicować Joannie Jędrzejczyk, gwieździe MMA. Sportowiec zasugerował nawet, że rozważa udział w show, bowiem produkcja kusi go propozycją dołączenia do obsady od wielu lat. Krystian Rzymkiewicz, tancerz i partner taneczny Mandaryny, tak ocenił potencjał zawodnika.
Wiesz co, powiem ci tak... Widzę w nim na pewno potencjał, bo on jest bardzo, bardzo skupiony i bardzo chce. Jest mega pracowity! - podkreślił.
Celem Marty i Krystiana jest wprowadzenie odrobiny humoru.
Myślę, że wielu ludziom się uśmiechnie buzia przed telewizorem, bo chcemy dać dużo takiej pozytywnej energii. No a drugi taniec będzie po prostu wymagający... - podsumowała gwiazda estrady.